Dyskusyjny Klub Książki dla Dzieci w naszej bibliotece działa już 10 lat. Przez ten czas przeczytaliśmy wspólnie wiele wspaniałych książek i wykonaliśmy mnóstwo prac plastycznych. Jednak październikowe spotkanie obfitowało w niespodzianki. Tym razem Klubowicze mieli okazję poznać „Bajkę o soli” , którą napisał Elek Bendek. Ale nie było to „zwykłe” odczytanie książki. Tym razem zaprosiliśmy dzieci do teatru – a dokładniej do teatrzyku Kamishibai. A co to właściwie jest? […]
W październiku na spotkaniu DKK w MBP w Tczewie sięgnęliśmy po powieść jednego z największych współczesnych pisarzy amerykańskich, Paula Austera. Jest to jego ostatnia książka, bo w chwili gdy ją pisał, otrzymał diagnozę o nowotworze, który doprowadził do śmierci pisarza w 2024 roku. Czy w „Baumgartnerze”, bo taki tytuł nosi ta powieść, widać piętno nadchodzącego końca życia? Każdy czytelnik sam musi sobie odpowiedzieć na to pytanie. Na pewno jest tutaj kilka wątków autobiograficznych, które odnajdujemy w losach rodziny głównego bohatera. Między innymi, tak jak rodzina Austera, tak i przodkowie Sy Baumartnera przybyli do Ameryki z terenów dawnej Galicji, okolic Lwowa.
Cóż więcej wiemy o tytułowym Baumgartnterze? Seymur Tecumseh Baumartner to profesor filozofii, w wieku przedemerytalnym, który od dziesięciu lat zmaga się z żałobą po stracie ukochanej żony Anny. Pracuje, ciągle ma pomysły na nowe publikacje np. esej o bólach fantomowych, gdzie porównuje amputację do uczucia po utracie bliskiej osoby. Spotyka się też z innymi kobietami, jednak ciągle nie jest gotów by pójść dalej.
W czerwcu na spotkaniu DKK rozmawialiśmy o powieści Joe Siple – „Pięć życzeń pana Murraya McBride’a”.
Czerwcowe spotkanie DKK w MBP w Tczewie to rozmowa o książce pięknej i wzruszającej, pełnej emocji i skłaniającej do refleksji. Wszystkie te słowa wspaniale charakteryzują powieść „Pięć życzeń pana Murrya McBride’a” Joe Siple’a. Jest to historia spotkania stulatka ze śmiertelnie chorym dziesięciolatkiem
W maju na spotkaniu DKK rozmawialiśmy o powieści Virginii Feito – „Pani March”.
Na majowym spotkaniu DKK w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Tczewie rozmawialiśmy o powieści „Pani March”, hiszpańskiej pisarki Virginii Feito. Akcja jej toczy się w bliżej nieokreślonym czasie, w Nowym Jorku. Tytułowa bohaterka jest żoną znanego pisarza, z którym ma ośmioletniego syna. Pani March nie pracuje, zatrudnia pomoc domową, a jej głównym zajęciem jest organizowanie kolejnych przyjęć. Rodzina mieszka w dużym mieszkaniu w centrum miasta, a ich życie toczy się spokojnym, ustalonym rytmem…
W marcu na spotkaniu DKK rozmawialiśmy o powieści Anny H. Niemczynow „Należy do mnie”.
Jedna z bohaterek, Helena, porzuciła karierę primabaleriny, aby zostać żoną i matką. Zrobiła to z całkowitą świadomością. Wiktor, to miłość jej życia, a gdy na świecie pojawiła się córka Faustyna, Helena była najszczęśliwszą kobietą na świecie. Z radością zajmowała się domem i opiekowała rodziną. Jednak pewnego dnia jej poukładany świat legł w gruzach…
Pierwsze, w nowym roku spotkanie DKK w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Tczewie, to rozmowa o powieści „Niespokojni ludzie” Frederika Backmana. Książka spodobała się klubowiczom, i chociaż pojawiły się głosy, że po pierwszych stronach pojawiła się ochota, aby „rzucić książkę w kąt”, to jednak wszyscy ją przeczytali i nie żałują.
Grupa osób zostaje uwięziona w mieszkaniu, które oglądają z agentką nieruchomości przed sylwestrem. Stają się zakładnikami osoby, która ucieka przed policją po nieudanym, wręcz absurdalnym napadzie na bank…
W listopadzie na spotkanie DKK w Tczewie rozmawialiśmy o książce Magdaleny Majcher „Doktórka od familoków”.
Jej bohaterką jest lekarka-pediatra Jolanta Wadowska-Król. W latach siedemdziesiątych pracowała ona w przychodni jednej z dzielnic Katowic, Szopienicach. Mieściła się tam huta ołowiu, która dawała zatrudnienie wielu ludziom. Jak się okazało była ona nie tylko żywicielką, ale też trucicielką rodzin mieszkających w domach blisko niej zlokalizowanych. Na ołowicę, chorobę dotykającą (jak się do tej pory wydawało) tylko pracowników huty, chorują także dzieci. I to właśnie dzięki lekarce Wadowskiej-Król, która zaczęła analizować: dlaczego jej mali pacjenci mają anemię, rozwijają się gorzej niż ich rówieśnicy w innych częściach kraju, dlaczego tak wielu z nich uczy się w szkole specjalnej…
















