Poetycka wspólnota – za nami konkurs „O Jeden Most”

W sobotę, 25 kwietnia, jako biblioteka po raz kolejny połączyliśmy siły z Klubokawiarnią Jasna, gdzie tym razem z progach zaprzyjaźnionego lokalu mogliśmy zorganizować konkurs jednego wiersza, wdzięcznie zatytułowanego „O Jeden Most”. W poetyckie szranki o bony upominkowe do klubokawiarni stanęło dziewięć osób, a teksty oceniało jury w składzie: Patrycja Oryl, Wojciech Markowski oraz Wojciech Boros.
Na podium stanęli:

I MIEJSCE – Marcin Makowski
B.


przytulasz siebie do mnie, to nie ma ze mną nic wspólnego
potem inny mężczyzna ściąga twój zapach razem z moją skórą
można mnie użyć, wytrzeć resztki po byłej lub uwierzyć w przyszłość
zdradzę się prostym gestem pytając czy ci nie przeszkadzam
bo chociaż nic nie znaczysz dbam o ciebie jak nikt nie zadbał o mnie

moje ciało nie ma praw autorskich, jest w public domain
nie dysponuję nim na własny użytek
nie proś o rękę
jest mnie już 5 gram mniej, ale nie lżej

w mieszkaniu do którego wracam wszystko jest przezorne
gotowe do pakowania walizek, pozbawione osobistego charakteru
unikam dużych słów i lajków twoich zdjęć
muszę się zająć swoją przyszłością, ty mi jej nie zapewnisz
bo jesteś tylko w tu i teraz

utopisz się w moich ranach
nie potrafisz utrzymać się na powierzchni, szukasz głębi
której we mnie nie ma
jestem córką wielu ojców z których żaden nie przyczynił się do sukcesu
jestem z domu w którym wyrywałam miłość skrobiąc matce ścianki macicy
przeżuta, przyklejona do spodu szkolnej ławki
nawet nie próbuj
mam w sobie rysę i przerwę, mam ślady i znaki które nic dla ciebie nie znaczą

inni mężczyźni twardnieją w moich dłoniach, są potem w moich ustach i zawsze jest
jakiś finał
ty miękniesz, nie chcesz się skończyć, przewijasz się w powtórkach seriali
a to dopiero pilot
kochanie, musisz zrozumieć, że ja nie zdaję egzaminu, mam tylko jazdy próbne
brak miejsc postojowych
zakocham się w twoim domu i psach, w hamaku na balkonie, porannej kawie
będę chciała zostać dłużej niż to będzie trwać
będę chciała na własność aż zostanie strzęp, naskórek ze spierzchniętych warg który smakuje solą

kochanie, musisz zrozumieć, że jesteś tylko opcją, decyzją na liście za i przeciw
rozpadasz mi się na inne możliwe związki
pochodne
fenyloetyloaminy

II MIEJSCE – Renata Kozłowska
OZIME

cisza wokół mnie
koi i opatula ciepłem

przytula sama siebie
tak właśnie chcę

daję sobie czas
mam bardzo dużo czasu

w tym moim kokonie
nie trzeba biec analizować czy wybrać
można po prostu być
i ja jestem

to nie strata ani nie zysk
to nie bezradność ani nie lęk

to przemiana
życie które się zmienia

nie podglądam ani nie przyspieszam
pierwszy raz tak trwam

ozime tak ma

III MIEJSCE – Krystian Wierzbicki
Make Lego Great Again

obudzić się trzyletnim chłopcem
bez bólu kolan i kaca
gdyby tylko nie to wdepnięcie w Lego

rozrzuconych klocków jest mnóstwo
bo nie masz cierpliwości do budowania
według instrukcji
twój most to właściwie pomost – i dobrze

nie-most
nikogo nie połączy
przecież połączenia są fe
podawanie rączek takie męczące

pomost jest długi – ale i tak za krótki
by pomieścić twoje ego
byś mógł wziąć rozbieg
skoczyć na główkę
bez sprawdzania, czy jest tam woda

o ten jeden most za daleko
możesz wysłać swoje żołnierzyki z plastiku
metalowe będą jedynie trumny, w których wrócą

zbuduj flotyllę. I zwoduj ją w wannie
zatkaj korek blokując Ciśnine Or…muz?
(Jeszcze nie uczyłeś się o niej na geografii)

przedszkole to sympatyczne miejsce

można wyrywać kolegom zabawki
te fajniejsze, których jeszcze nie masz
chwytać koleżanki za…
warkocze

twój kolega BiBi
kradnie jeszcze więcej zabawek
figlarz z niego, ma odjazdowe pomysły
chce razem z tobą złożyć wysoki mur
ze wszystkich prostokątów pod ręką
przesuwać go coraz dalej
to od dziś będzie Wielkli Izrael

te dziwne ludziki w żółtych hełmach roboczych
tak śmiesznie jest nie dawać im pracy
mścić się i nakładać taryfy
jak hamburgera na tackę

lepsze są ludzikiz gumowymi pałkami
i gra na konsoli w strzelankę
nie ma to jak stłumić mały proteścik
włączyć MTV
„Ice, ice, baby” leci na cały regulator

tylko czasem zabawę popsuje jakiś dorosły
przyniesie trzystronnicowy raport pełen
trzyliterowych skrótów
ABC… CIA… KGB…
udasz, że go przeczytałeś. I zrozumiałeś

zawsze możesz zawołać: „mamo, jestem głodny!”
dostaniesz talerz z nowym burgerem
i dietetycznym napojem gazowanym
w sam raz na twoje dziecięce sadełko

pomarańczowe od cheetosów palce
znaczą ślad
na nowym zestawie klocków

jesteś jak twoja cola
zero

Dodatkowo kierowany hojnością przewodniczący komisji, Wojciech Boros, przyznał nagrody książkowe trzem osobom wyróżnionym, a były to: Maria Dietrich, Dio, Ilona Brzozowska-Misiewicz.

Wszystkim uczestnikom, oraz osobom, które tego wieczora przyszły posłuchać poezji, serdecznie dziękujemy za obecność. Z pewnością podobne inicjatywy podejmiemy w niezbyt dalekiej przyszłości, a więc radzimy nastawiać uszu i szykować pióra!