
Ostatnie, przed wakacyjną przerwą, spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki w Tczewie , to rozmowy o książce brytyjskiego pisarz i naturoznawcy , Roberta Macfarlane’a. Autor zapragnął stworzyć listę dzikich terenów, które pozostały w Wielkiej Brytanii i Irlandii. Wyznaczył kierunki , które jego zdaniem spełniają wyobrażenie o dzikości i zaspokajają potrzebę odcięcia się od cywilizacji. Dotarł w miejsca niezwykłe i opisał je, chroniąc przed zapomnieniem. Książka , która powstała jest zapisem kontaktu człowieka z dziką, niczym nieskażoną naturą. Autor podróżował pieszo, spał często pod gołym niebem. Niestraszne mu były trudne warunki atmosferyczne. Czytelnik otrzymuje jeszcze dodatek, ponieważ opisom natury towarzyszą informacje o historii tych miejsc. Macfarlane wspomina także myślicieli, pisarzy, artystów, którzy opisywali własne doświadczenia terapeutycznego odziaływania przyrody. Bo na łonie natury można zwolnić, głęboko oddychając pozbyć się z głowy natrętnych myśli. No i przede wszystkim rozejrzeć się dookoła i zachwycać się niezapomnianymi widokami.
Na spotkaniu DKK próbowaliśmy odpowiedzieć na pytanie co dla każdego z nas oznacza określenie „dzikie miejsce”. I czy zgadzamy się z autorem, że aby być blisko przyrody, nie trzeba wyruszać na drugi koniec świata. Obok nas są łąki, pola, pobliski las, skwer czy park. Czy dostrzegamy piękno wokół nas?
Podczas lektury tej książki można się zrelaksować. Autor pisze bardzo obrazowo. Opisy przyrody nie są nudne, dzięki nim możemy odbyć tę podróż po Wielkiej Brytanii w naszej wyobraźni













