Biblioteka zmieniła dyrektora na jeden dzień

Pani Żaneta Kreft podczas 34. Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy wylicytowała możliwość spędzenia jednego dnia w roli dyrektora biblioteki

W środę, 26 sierpnia, Miejska Biblioteka Publiczna im. Aleksandra Skulteta w Tczewie wyglądała trochę inaczej niż zwykle. Już od rana w gabinecie dyrektora panowała lekka ekscytacja, bo tego dnia za biurkiem zasiadła pani Żaneta Kreft – osoba, która podczas 34. Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy wylicytowała możliwość spędzenia jednego dnia w roli dyrektora biblioteki w ramach działania Sztabu nr #164. Pomysł aukcji wyszedł od Damiana Domańskiego, dyrektora instytucji, który postanowił pokazać mieszkańcom, jak naprawdę wygląda codzienność biblioteki: praca z zespołem, decyzje, tempo, odpowiedzialność i praca na tzw. backstage’u, której na co dzień nie widać.

Dzień rozpoczął się od przywitania w gabinecie, a chwilę później pani Żaneta weszła w rytm pracy, który dla wielu bywa zaskoczeniem: narada z kierownictwem, omawianie bieżących tematów, spojrzenie na dokumenty, dekretacja pism. W pewnym momencie, z pełną powagą i odrobiną humoru, wydała nawet własne zarządzenie dotyczące dobrostanu pracowników biblioteki, które opatrzyła pamiątkową pieczątką.

Potem przyszła pora na zwiedzanie biblioteki od środka. Dyrektor „na jeden dzień” wpierw zwidziała budynku na Starym Mieście, a potem ruszyła dalej, tym razem do filii na Górkach i Suchostrzygach. Tam mogła zobaczyć, jak pracują osiedlowe biblioteki, jak wygląda kontakt z czytelnikami i jak różnorodne są zadania bibliotekarzy. Dzień był intensywny, pełen rozmów, obserwacji i odkryć, które – jak sama przyznała – zostaną z nią na długo:

„Lubię biblioteki, chciałam zobaczyć jak zarządzanie biblioteką wygląda od środka. Jest ciekawie, jest dużo pracy… Będę miała co wspominać” – powiedziała na zakończenie Żaneta Kreft.

Na finał wizyty pani dyrektor otrzymała jubileuszowe upominki oraz pamiątkowe zdjęcie zza dyrektorskiego biurka: symboliczny dowód na to, że przez jeden dzień naprawdę była częścią bibliotecznego świata.

„Zdecydowałem się wystawić tę aukcję, bo chciałem pokazać bibliotekę taką, jaką widzimy ją na co dzień – żywą, pełną ludzi, decyzji i odpowiedzialności. To instytucja, która działa dzięki zaangażowaniu zespołu, a rola dyrektora to przede wszystkim praca z ludźmi i dla ludzi. Uznałem, że warto pokazać to mieszkańcom.” –  dodaje Damian Domański, lider instytucji.

Ten dzień był nie tylko wyjątkowym doświadczeniem dla pani Żanety, lecz także pięknym przykładem tego, jak biblioteka może wspierać działania WOŚP i jednocześnie otwierać się na mieszkańców, pokazując swoją pracę w sposób bliski, szczery i inspirujący.