Dyskusyjny Klub Książki



Dyskusyjne Kluby Książki (DKK) działają w ramach ogólnopolskiego, wieloletniego programu Instytutu Książki "Tu czytamy", promującego czytelnictwo. W Wielkiej Brytanii Kluby Książki działają od 1926 roku, w Polsce pierwsze grupy zostały założone w 2007 roku, dzięki współpracy Instytutu Książki i British Council.

W DKK poznajemy współczesną literaturę - polską i obcą, wymieniamy swoje poglądy na literaturę przy zachowaniu zasady, że o przeczytanych książkach rozmawiamy w swobodny, niczym nieskrępowany sposób. Udział w DKK to nie tylko aktywizacja intelektualna, ale także dobra zabawa i miłe towarzystwo.

Klubowiczem może zostać każdy - niezależnie od wieku i zainteresowań. Najważniejsza jest pasja czytania, ochota na rozmowę o tym co czytamy, a także chęć poznawania nowej literatury.
DKK działa przy Wypożyczalni dla Dorosłych przy ul. Kościuszki 1. Członkowie Klubu spotykają się raz w miesiącu. Lista uczestników, zgodnie z ideą programu jest otwarta. Każdy kto chciałby wziąć udział w dyskusji może przyjść na spotkanie.




DKK

Na kolejne spotkanie DKK zapraszamy 27 kwietnia 2017 r.
Będziemy rozmawiać o książce Eustachego Rylskiego "Obok Julii".






    Relacje ze spotkań DKK w roku 2017


  • 30.03.2017 r. Jacek Hugo-Bader "Biała gorączka"DKK

    Jacek Hugo-Bader to ceniony dziennikarz specjalizujący się w reportażach z Rosji i byłych krajów Związku Radzieckiego. "Biała gorączka" opisuje jego podróż z Moskwy do Władywostoku. Autor postanowił odbyć ją samochodem. Wybór padł na łazika, którego łatwo można naprawić. Jeszcze jeden powód, który przemawiał za rosyjskim samochodem, to chęć "wtopienia się w tłum". I udało się. Hugo-Bader opisuje Rosję jakiej nie poznamy jako zwykli turyści. Zapuszcza się w nieznane obszary, gdzie panuje zimno, bieda i mało komfortowe warunki do życia. Ale ludzie tam żyją, a receptą na przeżycie jest alkohol i narkotyki. Z niedowierzaniem czyta się historie, które wyłaniają się z rozmów reportera ze spotkanymi mieszkańcami. To przygnębiający obraz rosyjskiej rzeczywistości. Przedwcześnie postarzali, schorowani, zmęczeni życiem ludzie, topiący smutki w wszechobecnym alkoholu. W tajdze żyją także szamani, którym udało się przetrwać lata ZSRR. W nowej rzeczywistości praktykują wiedzę przodków.

    Uczestniczki spotkania DKK były zgodne, lektura "Białe gorączki" wywołuje emocje. Przeraża i fascynuje. Pokazuje kraj, gdzie bogactwo i ludzie ostentacyjnie pławiący się w luksusie graniczą z nędzą, pijaństwem i HIV. Upadający system wielkiego mocarstwa pozostawił samemu sobie zwykłego, szarego obywatela.




  • 23.02.2017 r. Magdalena Tulli "Szum"DKK

    Najnowsza książka Magdalena Tulli, jednej z najwybitniejszych polskich pisarek zawiera olbrzymi ładunek emocjonalny. Jest to opowieść bardzo osobista. O trudnym dzieciństwie, braku zrozumienia i wsparcia ze strony rodziny, o samotności i odrzuceniu. Główna bohaterka wychowywana jest przez matkę, która nosi w sobie głębokie rany, pozostałość po drugiej wojnie światowej. Zimna, nieokazująca uczuć kobieta nie dostrzega problemów dziecka, nie pomaga mu w zrozumieniu otaczającej go rzeczywistości, nie przygotowuje do "dorosłego" życia. W konsekwencji dziewczynka, potem dorosła kobieta ciągle walczy z brakiem akceptacji, poczuciem winy. Czytelnik wraz z nią przechodzi przez te wszystkie etapy aż do próby przebaczenia sobie, zaakceptowania i polubienia samej siebie.

    Powieść "Szum" wywołała duże wrażenie na uczestniczkach spotkania DKK. Nikt nie pozostał obojętny. Jest to książka pełna emocji, skłaniająca do refleksji. Takich książek się nie zapomina!




  • 26.01.2017 r. Wiesław Myśliwski "Ostatnie rozdanie"DKK

    Wiesław Myśliwski nie należy do autorów, którzy nie rozpieszczają czytelników dużą ilością wydawanych książek. Dlatego każda kolejna jest wydarzeniem, na które warto z utęsknieniem czekać. Tak jest także z powieścią „Ostatnie rozdanie”. Bohater, a jednocześnie narrator pragnie uporządkować swój rozpadający się notes. Ma w nim zapisane nazwiska, imiona, adresy i numery telefonów osób, których większość w ciągu swojego życia spotkał. Jednak to zadanie okazało się bardzo trudne. Nie potrafi przypisać konkretnej osoby do nazwiska. Nie wiem kto żyje, a kto umarł i czy w związku z tym wypada już taką zmarłą osobę wykreślić. Notes staje się pretekstem do snucia wspomnień, dzięki którym poznajemy fragmenty z życia bohatera, ale także do przemyśleń, refleksji na temat życia, śmierci, miłości.

    Jak zgodnie stwierdziły uczestniczki spotkania DKK „Ostatnie rozdanie” nie jest książką łatwą. Autor podejmuje dużo tematów głęboko filozoficznych, zapraszając czytelnika do wspólnych rozważań. Czytając niespiesznie, delektując się słowami, zadaniami, frazami, wnikamy stopniowo w świat stworzony przez Wiesława Myśliwskiego. A zachwyt po skończonej lekturze jest nagrodą za intelektualny wysiłek jaki podjęliśmy.





    • Relacje ze spotkań DKK w roku 2016


    • 27.10.2016 r. Angelika Kuźniak Czarny anioł. Opowieść o Ewie DemarczykDKK

      Książka Czarny Anioł to opowieść o Ewie Demarczyk. Autorki książki zebrały w niej relacje, wspomnienia osób, które artystkę znały. Powstaje obraz despotycznej, wymagającej od siebie, ale i od innych perfekcjonistki. Piosenkarka o ogromnym talencie, porównywana do Edith Piaf. Scena była jej całym światem i dlatego pragnęła, aby to co na niej powstawało było idealne i niezapomniane. Przyjaźń i współpraca z Piotrem Skrzyneckim były początkiem jej wspaniałej kariery. Poznajemy też innych artystów związanych z Piwnicą pod Baranami i najlepsze lata tego wyjątkowego artystycznego miejsca. Obecne na spotkaniu DKK Panie doskonale pamiętały występy Ewy Demarczyk, jej charyzmę i zniewalający głos. Jak słusznie zauważyły, nie jest to biografia, więc ktoś kto nie zna sylwetki artystki, może poczuć niedosyt informacji. Sporo historii to tylko domysły, różnie przedstawiane i komentowane. Przede wszystkim zabrakło głosu samej bohaterki książki, która po wycofaniu się z życia publicznego nie udziela wywiadów.

      Czy obraz Ewy Demarczyk wyłaniający się z zebranych materiałów jest tym prawdziwym? Trudno to ocenić, ale na pewno warto przeczytać inne książki i uzupełnić wiedzę o tej niezwykłej, zjawiskowej artystce.




    • 27.10.2016 r. Richard Paul Evans "Dotknąć nieba"DKK

      "Dotknąć nieba" to powieść rozpoczynająca cykl "Dzienniki pisane w drodze". Jej bohaterem jest Alan. Żyje w szczęśliwym związku, ma dobrze prosperującą firmę, wspaniały dom, samochód, zagraniczne wyjazdy. Nagle wszystko się wali. Ukochana żona uległa ciężkiemu wypadkowi, w konsekwencji którego umiera. Firma upada, a klientów przejmuje wspólnik i przyjaciel w jednej osobie. Alan nie zarabia, a więc traci dom i samochód. Myśli o tym, aby zakończyć życie, ale obiecał umierającej żonie, że będzie żył. Postanawia zostawić za sobą, to co było i wyrusza w pieszą podróż przez Stany Zjednoczone.

      Richard Paul Evans napisał książkę o stracie. Ale także o nadziei, o podnoszeniu się po katastrofie, kiedy wydaje się, że nigdy już nie będzie dobrze. Alan podczas swojej wędrówki, zostaje sam ze swoimi myślami, ze swoja żałobą i bólem. Spotyka jednak ludzi, którzy uczą go jak żyć dalej. Rozmawiając o tej powieści na spotkaniu DKK, doszliśmy do wniosku, że autor daje czytelnikowi wskazówki-recepty na jego bolączki. Nie pozwala na rezygnację i poddawanie się. Zawsze można się podnieść i pójść dalej. "Dotknąć nieba" to nie tylko wędrówka w dosłownym znaczeniu, ale to także podróż w głąb siebie, w świat swoich uczuć i myśli.




    • 29.09.2016 r. Paul Theroux Jechałem Żelaznym Kogutem. Pociągiem przez ChinyDKK

      Podróż do Chin. Dla wielu taka podróż, to spełnienie marzeń. Kraj ten przyciąga swoją kulturą, jakże odmienną od europejskiej, a także wzbudza ciekawość iście zawrotnym tempem rozwoju. Jak najszybciej dzisiaj dotrzeć do Państwa Środka" Oczywiście samolotem. Ale Paul Theroux, amerykański pisarz i podróżnik, wybrał inną możliwość. A mianowicie postanowił dotrzeć do Chin koleją. W drugiej połowie lat osiemdziesiątych wyrusza z Londynu i poprzez m. in.: Paryż, Berlin, Warszawę , Moskwę dociera do celu. W Chinach spędza rok przemierzając je z zachodu na wschód i z południa na północ. Odwiedza duże, zaludnione i atrakcyjne turystycznie miasta, zwiedza chiński mur, podziwia terakotową armię, ale zagląda także do miejsc, które omijają turyści, a gdzie można zaobserwować codzienne życie mieszkańców.

      W czasie pobytu autora w Kraju Środka nie ma już "rewolucji kulturalnej" Mao Zedonga. Zaczyna się otwarcie na świat, rozwój ekonomiczny i turystyczny. Paul Theroux jest wnikliwym obserwatorem, choć jego oceny są często zbyt powierzchowne jak na człowieka, który zwiedził obie Ameryki, Europę i Azję, i niejedno już widział. Z drugiej jednak strony jego subiektywizm, cięty język, dystans do siebie sprawiają, że tę opasłą książkę czyta się z zainteresowaniem i nie wiadomo kiedy docieramy do ostatniej strony.

      Książka "Jechałem Żelaznym Kogutem" pokazuje ogrom Chin, smaki, zapachy i obrazy. Dla każdego, kto wybiera się do tego ciągle dla nas egzotycznego kraju, książka Paula Theroux jest lekturą obowiązkową.




    • 30.06.2016 r. Tan Twan Eng "Ogród wieczornych mgieła"DKK

      W czwartek 30. czerwca odbyło się ostatnie przed wakacjami spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki. Poświęciliśmy je powieści "Ogród wieczornych mgieł" malezyjskiego pisarza T.T. Enga.

      Narratorką i główną bohaterką książki jest sędzina Teoh Yun Ling, którą poznajemy w momencie, gdy przechodzi na emeryturę. Wraca w swoje rodzinne strony, do położonego wśród wzgórz japońskiego ogrodu Yugiri, aby zmierzyć się z chorobą, która stopniowo będzie odbierała jej pamięć. Postanawia więc spisać swoje wspomnienia, a to oznacza powrót do traumy, którą przeżyła podczas wojny. Siostra sędziny, która zginęła w obozie dla internowanych, marzyła o założeniu własnego japońskiego ogrodu. Yun Ling, jako jedyna ocalała i dręczona wyrzutami sumienia postanawia spełnić to marzenie. Zwraca się z prośba o pomoc do mistrza Aritomo, mimo iż kontakt z jakimkolwiek Japończykiem budzi w niej odrazę. Yun Ling zostaje jego uczennicą. Poznaje tajniki zakładania niezwykłych japońskich ogrodów, a z czasem dzięki pracy z mistrzem, zaczyna mierzyć się z demonami przeszłości. Stanowią niezwykłą parę. Tajemniczy Arimoto poza japońskimi ogrodami, tworzy także drzeworyty i wyjątkowe tatuaże, które pokrywają znaczną część ciała. I jeden z takich tatuaży wykonuje na plecach ukochanej. Wkrótce znika w dżungli na zawsze, a Yun Ling, nie mogąc żyć bez niego w ogrodzie, który razem tworzyli, wyjeżdża na prawie czterdzieści lat.

      Powieść "Ogród wieczornych mgieł" to niezwykła książka. Wspomnienia, pamięć-niepamięć odgrywają w niej zasadniczą rolę. Niektórym może wydać się zbyt sentymentalna. Ale innych urzeknie subtelny język, malownicze opisy ogrodu Yugiri, i stopniowo odkrywane tajemnice głównej bohaterki.




    • 28.04.2016 r. Antologia pod red. Magdaleny Budzińskiej "Zapomniane słowa"DKK

      Słowa. Wypowiadamy ich tysiące każdego dnia. Ciągle tworzymy kolejne, aby nazywały to co nowe. Co się dzieje ze słowami, które są w naszym mniemaniu, archaiczne, niemodne? Czy znikają z codziennego języka, giną na zawsze, wyrzucone z głowy, z myśli? Niektóre zapewne zostają, schowane gdzieś w zakamarkach naszej pamięci, ale wystarczy jakiś impuls, przedmiot, wspomnienie i nagle się pojawiają. Magdalena Budzińska postanowiła je ocalić i poprosiła znanych pisarzy, filozofów, naukowców i artystów, aby wybrali słowo, które według nich wyszło z użycia lub powoli ginie z naszej mowy. Tak powstała antologia Zapomniane słowa, wspaniały zbiór wspomnień, skojarzeń, anegdot i refleksji.

      Każdy z autorów przyjął własną koncepcję realizacji tego zadania i dzięki temu powstały bardzo ciekawe, i różne w formie wypowiedzi. A jakie słowa możemy znaleźć w tym zbiorze? Wszystkich nie sposób przytoczyć, ale oto kilka z nich: charakterność, miglanc, kukuruźnik, garsonier, ancymonki czy bonie dydy. Uczestniczki DKK także przywoływały wyrazy, które w ich pamięci się zapisały, a dzisiaj nie są w użyciu. Tak więc podczas całego spotkania towarzyszyły nam, cytując Williama Szekspira, "słowa, słowa, słowa".




    • 28.04.2016 r. Paweł Huelle "Śpiewaj ogrody"DKK

      Po raz pierwszy w ramach Dyskusyjnego Klubu Książki rozmawialiśmy o twórczości gdańskiego pisarza, Pawła Huelle. Uczestniczki spotkania czytały w kwietniu ostatnią książkę tego autora pt.: "Śpiewaj ogrody". Jest to wielowątkowa powieść, której akcja dzieje się głównie w Gdańsku Oliwie na przestrzeni lat, a nawet wieków, w domu przy ulicy Polanki. Na plan pierwszy wysuwa się historia małżeństwa Hoffmanów, Ernesta Teodora - kompozytora oraz Grety - śpiewaczki. Połączył ich "Zmierz bogów" Wagnera w latach 30., a rozdzieliła druga wojna światowa. W 1945 roku przybywa do domu przy ulicy Polanki ojciec narratora powieści , a losy jego i jego rodziny tworzą kolejny wątek gdańskiej opowieść. Ostatnią, najstarszą historię poznajemy dzięki odnalezionemu rękopisowi z XVIII wieku, który należał do francuskiego libertyna, także mieszkającego w tym domu. To nie jedyny rękopis, który stał się ważnym elementem opowieści Huellego. Zapis nieznanej opera Ryszarda Wagnera "Szczurołap" otrzymuje Ernest Teodor od węgierskiego antykwariusza i od tej chwili swoje życie podporządkowuje pragnieniu, aby uzupełnić partyturę i przedstawić światu kolejne dzieło mistrza.

      Wydawałoby się , że tak wiele wątków trudno będzie połączyć i stworzyć spójną opowieść, ale autorowi się to udało. Zdarzenia pozornie oderwane od siebie, z czasem układają się w jedną klarowną całość. To czym urzeka powieść Huellego, w opinii uczestniczek spotkania, jest jej wyjątkowy klimat oraz przepiękny język opisujący tę wzruszającą historię, w której piękno muzyki i miłości przeplata się z brutalnością i okrucieństwem wojny.




    • 31.03.2016 r. Małgorzata Gutowska-Adamczyk "Podróż do miasta świateł"DKK

      Na marcowym spotkaniu DKK odbyliśmy podróż do XIX-wiecznego Paryża, a to za sprawą powieści "Podróż do miasta świateł" Małgorzaty Gutowskiej - Adamczyk. Mała Róża przybywa do tego miasta, aby poddać się kuracji, która pomogłaby jej odzyskać mowę. Wraz z matką Krystyną, ubogą szlachcianką, która nie radzi sobie po tym, jak jej mąż został skazany na długoletnią zsyłkę na Syberię, zamieszkują u wuja Izydora, który otacza je opieką w ciężkich chwilach. Jednak śmierć wuja i wydarzenia polityczne w stolicy Francji zmieniły wszystko. Matka z córką popadają w nędzę. Krystynę Wolską Paryż przeraża. Arystokratyczne maniery i szlacheckie wychowanie nie pomagają w przystosowaniu się do nowej sytuacji. Cierpi na tym Róża, którą matka wychowuje bardzo surowo, nie okazując córce ciepła i miłości. Dziewczyna jednak wykazuje talent malarski i z czasem środowisko artystyczne Paryża wchłania ją, co dodatkowo pogarsza jej relację z matką. Równolegle akcja powieści dzieje się w Polsce współczesnej. Nina, historyk sztuki, próbuje ustalić czy portret, znajdujący się w pałacu w Zajezierzycach jest dziełem Róży Wolskiej. Wyrusza w podróż do stolicy Francji jej śladami.

      Jak zauważyły uczestniczki spotkania DKK, czytając książkę Małgorzaty Gutowskiej -Adamczyk, trudno nie dostrzec podobieństwa pomiędzy bohaterkami. Zarówno Róża, jak i Nina mają bardzo skomplikowane relacje z matkami. Również ich związki z mężczyznami są dalekie od spełnionej miłości. Obie też interesują się malarstwem. Autorka pokazała je jako kobiety z pasją, walczące o niezależność i swoje szczęście. W powieści zachwyca także obraz Paryża z czasów belle époque, drobiazgowe odwzorowanie ówczesnej mody, zmiany w dziedzinie architektury, powstawanie nowych kierunków w malarstwie. Miasto świateł nieustannie tętni życiem, przyciąga swoim pięknem, lecz nie każdy odnajdzie w nim szczęście.




    • 25.02.2016 r. Amos Oz "Nagle w głębi lasu"DKK

      Na lutowym spotkaniu DKK rozmawialiśmy o książce izraelskiego pisarza, Amosa Oza "Nagle w głębi lasu". Jest to opowieść w konwencji baśni, więc trochę nietypowa lektura dla dorosłych, ale członkinie DKK podjęły to wyzwanie i - jak przyznały - z przyjemnością ją przeczytały.

      "Nagle w głębi lasu" to opowieść o małej, odległej wiosce, w której nie ma ani jednego zwierzęcia. Pewnej nocy, kilka lat wcześniej, wszystkie zniknęły. Dzieci w szkole oglądają je tylko na obrazkach, a kiedy pytają o nie, to dorośli szybko ucinają rozmowy. Mieszkańcy boją się nocy i pobliskiego lasu, w którym mieszka demon Nehi i odwiedza wioskę, gdy zapada zmrok. Jednak nie wszystkie dzieci przyjmują takie wyjaśnienie. Maja i Mati przełamują strach i pewnego dnia ruszają do lasu, aby przekonać się co naprawdę stało się ze zwierzętami. Tam odnajdują dom Nehiego, dowiadują się kim jest i dlaczego wybrał życie z dala od ludzi.

      Powieść Oza jest opowieścią o nietolerancji wobec odmienności, o lęku przed wykluczeniem i samotnością. Ale jest to także opowieść o odwadze, która przełamuje strach, pozwala dojść do prawdy i naprawić wyrządzone krzywdy. Aby te wszystkie treści przekazać czytelnikowi, autor wybrał formę baśni, która kojarzy się z najmłodszym czytelnikiem. Ale chyba niesłusznie. Uczestniczki spotkania DKK określiły książkę "Nagle w głębi lasu", jako przepiękną uniwersalną baśń skierowana do wszystkich. Amos Oz wspaniale opowiada.




    • 28.01.2016 r. Joanna Bator "Wyspa Łza"DKK

      Joanna Bator, autorka m.in. Japońskiego wachlarza, Piaskowej Góry, czy powieści Ciemno, prawie noc, za która otrzymała Literacką Nagrodę NIKE, jest autorką znaną i uznaną. Z ciekawością - co tym razem nam zaoferuje?- członkinie Dyskusyjnego Klubu Książki przystąpiły do lektury jej nowej książki "Wyspa Łza". Nie jest to powieść, ale raczej "reportaż literacki z przygód własnego ja w tropikach", jak uprzedza nas Joanna Bator. Wyrusza na Sri Lankę tropem Sandry Valentine, amerykańskiej turystki, która bez wieści przepadła na wyspie kilka lat wcześniej. Ale to tylko pretekst. Tak naprawdę autorka odbywa wyprawę w głąb siebie. Powstaje bardzo osobista opowieść, momentami zbyt osobista i czytelnik ma prawo poczuć się niezręcznie czytając te intymne wyznania z przeszłości.

      Uczestniczki spotkania przyznały, że bardzo ciężko było im przebrnąć przez ten tygiel emocji, wspomnień i przemyśleń autorki. Książka wydała się im smutna i przygnębiająca. A odczucia te potęgują czarno-białe zdjęcia Adama Golca. To piękne, artystyczne fotografie, ale jednocześnie mroczne i niepokojąc, tak jak wyznania pisarki. "Wyspa Łza" nie zachwyciła członkiń DKK, ale czekamy na nową powieść Joanny Bator, którą zapowiada w tym literackim reportażu, a której fabuła będzie osnuta wokół historii Sandry Valentine.


    • Relacje ze spotkań DKK w roku 2015


    • 17.12.2015 r. Wioletta Grzegorzewska "Guguły"DKK

      Na ostatnim w 2015 roku spotkaniu DKK rozmawialiśmy o zbiorze opowiadań Wioletty Grzegorzewskiej "Guguły". Niewielka objętościowo książka, łatwo więc ją przegapić, a znalazła się wśród siódemki finalistów literackiej nagrody NIKE 2015.Przybyłym na spotkanie paniom także się spodobała. Zwróciły uwagę na nasycony poezją język, który od pierwszego zdania wciąga czytelnika.Akcja tych krótkich opowiastek dzieje się w latach 80-tych, we wsi Hektary, gdzieś na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej. Mała Loletka wprowadza nas w swój świat. Pokazuje swoją rodzinę, koleżanki, kolegów, sąsiadów oraz życie na peerelowskiej wsi.

      Tytułowe guguły to niedojrzałe owoce, tak jak nasza bohaterka w momencie gdy ją poznajemy. Obserwujemy okres dojrzewania fizycznego i psychicznego, zbierania życiowych doświadczeń, gdy z Loletki staje się Wiolą. W każdym, kto żył w tamtym czasie obrazy Grzegorzewskiej przywołują wspomnienia, tak jak u uczestniczek spotkania DKK. Bo czy nie pamiętamy kolorowych odpustów pełnych tandety, wiejskich wesel czy darcia pierza, jeżeli nie z własnego doświadczenia, to z czyichś opowieści? Często idealizujemy nasze dzieciństwo, nasz dom rodzinny. Przywołujemy smaki potraw wtedy jedzonych, wspominamy pierwsze miłości. Autorce udało się bowiem stworzy historie pełne osobistych doświadczeń, ale mające uniwersalny charakter. I być może po lekturze dopadnie nas tak refleksja, jak ojca Wioli: "Nawet nie zdążyłem się obejrzeć, już nazywają mnie starym, a przecież w środku jestem jak te guguły".




    • 26.11.2015 r. Daniel Katz "Kobieta pułkownika"DKK

      Na listopadowym spotkaniu Dyskusyjnego Klubu Książki rozmawialiśmy o książce fińskiego pisarza Daniela Katza "Kobieta pułkownika", opowiadającej historię namiętnej miłości oraz opisującej okrucieństwa bałkańskiej wojny domowej. To właśnie tragiczne wojenne przeżycia połączyły losy fińskiego pułkownika Musk'a oraz bośniackiego Serba, a także jego córki, która została żoną owego pułkownika. W ich ustabilizowane życie wkracza nieoczekiwanie Henryk Watra, nauczyciel historii, który od pierwszego spotkania zostaje oczarowany piękną Mavrą. Młoda kobieta zdaję się odwzajemniać uczucie, które komplikuje jej relacje z mężem, jednak w decydującym momencie wybiera stabilizację i opiekę pułkownika. W powieści Katza jest zdanie, które trafnie charakteryzuje Mavrę: "Kobieta jest jak cień. Kiedy ją złapiesz, ucieka, a gdy ty uciekasz, ona biegnie za tobą".

      Uczestniczki spotkania nie były jednomyślne w ocenie książki. Dla jednych była to wciągająca, ciekawa historia pełna emocji, z kolei innym wydawała się momentami nużąca. Jednak trzeba przyznać, że Daniel Katz stworzył ciekawe portrety bohaterów i sprawnie poprowadził intrygę. Nawiązania do literackich dzieł Byrona i Puszkina, cytaty z Petrarki oraz słyszana w tle muzyka, grana przez Mavrę, to dodatkowe walory powieści.




    • 29.10.2015 r. Jonas Jonasson "Analfabetka, która potrafiła liczyć"DKK

      Jonas Jonasson, to szwedzki pisarz, którego debiutancka powieść "Stulatek, który wyskoczył przez okno i zniknął" odniosła ogromny sukces. Czy kolejna jego książka o równie intrygującym tytule "Analfabetka, która potrafiła liczyć" także zdobędzie uznanie wśród czytelników na całym świecie? Zobaczymy. Pewne jest to, że uznanie uczestniczek październikowego spotkania DKK już zdobyła.

      Główną bohaterką powieści jest czarnoskóra dziewczynka Nombeko Mayeki, mieszkanka Soweto w RPA. Zamiast uczęszczać do szkoły, pracuje w oczyszczalni latryn, a analfabetką jest przez kilka początkowych stronic. Szybko bowiem okazuje się, że dziewczyna liczy w sposób niewiarygodny, wiedzę chłonie niczym gąbka wodę, a więc nauka czytania nie sprawia jej kłopotu. Gdy przeczytała wszystkie książki, które były w jej zasięgu, wyruszyła do biblioteki, gdzie jak wiadomo jest ich jeszcze więcej. I od tego momentu zaczynają się przygody Nombeko. W wyniku mnóstwa nieprzewidywalnych zdarzeń analfabetka, która analfabetką już nie jest, dociera do Szwecji w towarzystwie trzech Chinek i na dodatek z... bombą atomową. Tam poznaje braci, z których jeden nie istnieje i nastoletnią, zbuntowaną anarchistkę. I jakby tego było mało w całą sprawę zamieszani zostają także król i premier Szwecji oraz dwaj agenci Mosadu.

      Jonas Jonasson musi mieć ogromny talent, sprawił bowiem, że wszystkie te absurdalne historie wydają się być sensowne i logicznie powiązane. Ciekawym zabiegiem jest wplecenie w tę fikcyjną opowieść postaci i wydarzeń rzeczywistych. Humor, inteligentna ironia, barwni bohaterowie, którzy przeżywają niewiarygodne przygody, to elementy, które sprawiają, że powieść "Analfabetka, która potrafiła liczyć" warto przeczytać.




    • 24.09.2015 r. Piotr Adamczyk "Dom tęsknot"DKK

      Pierwsze po wakacyjnej przerwie spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki poświęciliśmy powieści "Dom tęsknot" Piotra Adamczyka (nie mylić z aktorem!). Akcja toczy się w powojennym Wrocławiu. Kamienicę, którą opuścili jej dotychczasowi właściciele, niemiecka rodzina Freytagów, zamieszkują nowi lokatorzy. Osiedla się tu między innymi rodzina narratora opowieści, kilkuletniego Piotrusia. Jego matka ciągle wierzy, że Niemcy zaraz wrócą do swoich domów i nie pozwala wyrzucić pozostawionych przez poprzednich właścicieli rzeczy. Dlatego na ścianach wciąż wiszą zdjęcia, w szafach niemieckie sukienki płaszcze, a w piwnicach stoją przetwory. Wśród mieszkańców krążą zaś opowieści o skarbie, ukrytym gdzieś w ich kamienicy.

      Jak zauważyły uczestniczki spotkania DKK powieść Piotra Adamczyka jest wielowątkowa. Fikcja literacka miesza się tutaj z wydarzeniami, które znamy z historii. Opowieść ta ma wiele twarzy, tyle ilu jest lokatorów wrocławskiej kamienicy. Na pierwszy rzut oka różnią się bardzo, ale jedno ich łączy - tęsknota. Każdy tęskni za czymś innym, za tym co bezpowrotnie utracili, co minęło lub za tym co, mają nadzieję, się wydarzy.

      "Dom tęsknot" to powieść, którą trudno jednoznacznie sklasyfikować. Jest w niej dorastanie i pierwsza miłość głównego bohatera. Jest zmieniająca się sytuacja społeczno-ustrojowa i skomplikowane relacje międzyludzkie. Jest wreszcie tajemnica z przeszłości i niewyjaśniona zbrodnia.

      Piotr Adamczyk stworzył klimatyczną, napisaną pięknym językiem opowieść.




    • 25.06.2015 r. Kazimierz Orłoś "Dom pod lutnią"DKK

      25 czerwca spotkali się członkowie Dyskusyjnego Klubu Książki, aby dyskutować o publikacji Kazimierza Orłosia pt. "Dom pod Lutnią". Powieść "Dom pod Lutnią" to opowieść o życiu w powojennej rzeczywistości i przyzwyczajaniu się do nowego politycznego porządku. Mamy rok 1949. Mały Tomek przyjeżdża z Warszawy do domu dziadka na Mazury. Jego ojciec został aresztowany, a matka spodziewając się tego samego, chce zapewnić synowi bezpieczeństwo. Chłopiec początkowo nie czuje się na wsi dobrze. Z czasem jednak poznaje nowych kolegów, przeżywa z nimi liczne przygody, a z dziadkiem nawiązuje coraz lepszy kontakt. I to właśnie dziadek Tomka - Józef Bronowicz - jest głównym bohaterem książki, i to tej postaci najwięcej uwagi poświęciły uczestniczki spotkania DKK. Piłsudczyk, pułkownik kawalerii, w czasie wojny więzień łagrów, w wyzwolonej Warszawie nie potrafi się odnaleźć. Porzuca rodzinę i osiedla się na Mazurach. W swoistym tyglu narodowościowym, jakim jest wieś Lipowo, rozpoczyna życie od nowa. W prowadzeniu gospodarstwa pomaga mu Mazurka Urszula, a także przybyły z Ukrainy Wasyl. Mieszkańcy wsi darzą Bronowicza szacunkiem i zaufaniem. On odwzajemnia się tym samym i dodatkowo tolerancją wobec różnic kulturowych swoich sąsiadów. Trudno bowiem żyje się wśród Polaków, Niemców, Ukraińców, gdzie do głosu dochodzą stare i rodzą się nowe zatargi. Wprowadzany nowy ustrój, dla wielu niezrozumiały też nie buduje zgody. Jednak większość mieszkańców, tak jak Józef Bronowicz, stara się zapomnieć o bolesnej przeszłości, skupiając się na codziennych obowiązkach. Opieka nad wnukiem, a także nieoczekiwana miłość przywracają Bronowiczowi chęć do życia, bo tu w otoczeniu pięknej mazurskiej przyrody wszystko jest możliwe. Swoją powieścią Kazimierz Orłoś głosi pochwałę życia blisko natury, a Mazury, pomimo trudnej przeszłości przedstawia jako miejsce, w którym możliwa jest miłość, przyjaźń, wzajemny szacunek i tolerancja.




    • 28.05.2015 r. Krzysztof Varga "Czardasz z mangalicą"DKK

      Majowe spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki poświęciliśmy Węgrom, a to za sprawą Krzysztofa Vargi i jego Czardasza z mangalicą. Na początku próbowaliśmy ustalić czym jest ta książka - reportażem z podróży, esejem a może przewodnikiem? Nie udało się nam jednoznacznie określić gatunku literackiego, by odpowiedzieć na to pytanie

      Krzysztof Varga, pół-Polak, pół-W ęgier zabrał nas w podróż po kraju swojego ojca. Omijamy Budapeszt, aby poznać węgierską prowincję, senne miasta i miasteczka, a w nich najpierw zwiedzamy dworce kolejowe, do których autor czuje szczególny sentyment. Spacerujemy po przedmieściach, podziwiamy budynki i wszechobecne pomniki. Gdy zgłodniejemy trafiamy do restauracji i próbujemy narodowych potraw: zupy rybnej, gulaszu, mięs i wielu, wielu innych. Krzysztof Varga snuje swoja opowieść i dowiadujemy się wielu ciekawych rzeczy o węgierskim charakterze, o ich melancholii, tragicznej przeszłości i umiłowaniu klęsk narodowych (podobno większym niż nasze!). Nie zabrakło też historii o literaturze i sztuce. Czardasza z mangalicą czyta się świetnie, mimo długich, rozbudowanych na pół strony zdań. Autor panuje nad językiem, który w jego opowieściach jest bardzo obrazowy, lekko zabarwiony sarkazmem i ironią. Książkę Krzysztofa Vargi polecamy przede wszystkim wielbicielom Węgier i ich kultury, ale także tym, którzy się tam wybierają.




    • 16.04.2015 r. Renata Lis "Ręka Flauberta"DKK

      "Pani Bovary to ja!" miał ponoć zawołać pewnego razu Gustave Flaubert, dziewiętnastowieczny pisarz francuski, utożsamiając się z bohaterką swojej najgłośniejszej powieści. Czy rzeczywiście padło takie wyznanie? Dlaczego zamiast prawnikiem, Flaubert został pisarzem? Co sądził o rozwoju przemysłu, a co o roli sztuki? Na te i wiele innych pytań odpowiada Renaty Lis w książce pt.: "Ręka Flauberta". Jak zauważyły uczestniczki spotkania DKK, autorka fakty z życia pisarza potraktowała dość wybiórczo. Nie jest to więc typowa biografia, o czym informuje już opis na okładce : portret ten kreśli literaturoznawczyni, która odrzuca akademickie rygory na rzecz lektury zdeprofesjonalizowanej i dzikiej, niezainteresowanej wpisywaniem literatury w kontekst modnych pojęć, pytającej za to bez najmniejszego skrępowania o życie pisarza i jego związki z dziełem.

      Książka składa się z krótkich, ale nasyconych treścią rozdziałów. Nawet czytelnik nie znający żadnej powieści Flauberta, przeczyta ją z przyjemnością. A jaki portret Gustave'a Flauberta wyłania się z pracy Renaty Lis? W pracy perfekcjonista. Uważał, że artysta powinien wszystko poświęcić sztuce i że w pisarstwie najważniejsza jest oryginalność. Nie lubił pozowania do portretów, głosił bowiem, iż pisarz powinien zostawić po sobie jedynie swe dzieło. W wolnych chwilach spędzał czas z przyjaciółmi (m.in. braćmi de Goncourt, Turgieniewem, Sand) i podróżował. Nie był obojętny na kobiece wdzięki, lubił dobrze zjeść i był wielkim miłośnikiem konsumpcji wina.

      Chociaż pani Renata Lisa nie unika domysłów i często snuje przypuszczenia dotyczące życia i twórczości swojego bohatera, to Ręka Flauberta stanowi ciekawą pozycję wśród biografii francuskiego pisarza.




    • 15.03.2015 r. Haruki Murakami "Bezbarwny Tsukuru Tazaki i lata jego pielgrzymstwa"DKK

      Tsukuru Tazaki w młodości miał czworo przyjaciół, z którymi spędzał każdą wolną chwilę. Nagle, bez żadnego wyjaśnienia został przez grupę odrzucony. Chłopak, mimo iż nie domyślał się przyczyny takiego postępowania, nie próbował dociec prawdy. Gdy poznajemy Tsukuru Tazaki ma 36 lat, mieszka w Tokio i pracuje w firmie budującej dworce kolejowe. Robi, to co lubi, ale wydarzenia sprzed szesnastu lat ciągle tkwią niczym zadra w jego sercu. Boi się odrzucenia i dlatego nie może zbudować trwałego związku. Wreszcie za namową Sary, nowo poznanej przyjaciółki, postanawia zmierzyć się z przeszłością i odbywa swoistą pielgrzymkę, która ma dać odpowiedź na dręczące go pytania.

      Uczestniczkom spotkania DKK powieść bardzo się spodobała. Rozmawiając o niej, zdałyśmy sobie sprawę jak bardzo spotkani w życiu ludzie mają wpływ na to, kim jesteśmy i jak niewyjaśnione tajemnice potrafią "zatruć" życie. Haruki Murakami ma bardzo prosty i plastyczny styl pisania, który czytelnika zaciekawia i daje mu wiele do myślenia. Sprawia, że jesteśmy jego opowieścią poruszeni.




    • 29.01.2015 r. Grażyna Jagielska "Miłość z kamienia"DKK

      Pierwsze w nowym roku spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki poświęciliśmy książce "Miłość z kamienia". Pani Grażyna opowiada o swoim życiu z reporterem wojennym, Wojciechem Jagielskim, który przez wiele lat jeździł do najbardziej niebezpiecznych rejonów świata, począwszy od Afganistanu, Gruzji i Czeczenii, a skończywszy na RPA, Kenii i Zimbabwe. Jego wstrząsające relacje doskonale ukazywały rozgrywające się na ziemi piekło. W bezpiecznej ojczyźnie, wiele mil od wojennej zawieruchy, Grażyna Jagielska płaciła cenę za gorące materiały swojego męża. Paniczny strach, brak wieści, niemożliwość skontaktowania się z Wojtkiem, wszystko to spowodowało, że i ona przeżywała piekło. Jak można normalnie funkcjonować, wychowywać dzieci, pracować, prowadzić dom, uśmiechać się, kiedy każdy dźwięk telefonu kojarzy się z informacją o śmierci męża?

      On odczuwa potrzebę przebywania w miejscu najważniejszych wydarzeń, gdzie dzieją się sprawy najważniejsze i najistotniejsze. Ma poczucie, że jego zawód jest ważny, bo wyjaśnia i interpretuje rzeczywistość. Jednocześnie, jak sam przyznaje, żeby móc wykonywać zawód korespondenta wojennego trzeba mieć pewną ostoję, coś stałego, jakiś punkt odniesienia. Tym oparciem jest rodzina; tylko teoretycznie bierni uczestnicy wydarzeń na wielu frontach. Z każdym powrotem Wojciecha Jagielskiego do domu, wraz z nim wkraczały pod ich wspólny dach przywiezione przez niego historie. Śmierć ludzi, których się poznało, śmierć widziana z bliska, śmierć, o której trzeba komuś opowiedzieć. Grażyna chłonie to wszystko, aż w końcu z objawami zespołu stresu bojowego, choroby właściwej żołnierzom, trafiła pod opiekę psychiatryczną. Podjęła wraz z lekarzami walkę o powrót do normalności, do zwyczajnego życia żony i matki. Swoje przeżycia opisała w książce, bardzo smutnej i wstrząsającej. Opowiedziana przez Grażynę Jagielska, historia wywarła duże wrażenie na uczestniczkach spotkania DKK. Polecamy książkę "Miłość z kamienia" przede wszystkim dlatego, abyśmy zdali sobie sprawę, jaką cenę za swoją pracę płacą nie tylko korespondenci wojenni, ale także ich rodziny.


    • Relacje ze spotkań DKK w roku 2014


    • 18.12.2014 r. Peter Prange "Złodzieje nieba"DKK

      Złodzieje nieba to opowieść wzorowana na życiu dwójki wybitnych artystów XX wieku: Maxa Ernsta i Leonory Carrington, ale jak zastrzega sam autor nie jest "biografią opartą na faktach, tylko powieścią opartą na materiale historycznym". Gdy Laura Paddington spotyka po raz pierwszy Harry'ego Wintera, ma niespełna dwadzieścia lat, on zaś czterdzieści sześć. Oczarowana tym ekscentrycznym artystą, młoda studentka malarstwa porzuca rodzinę i wyjeżdża z Harrym do Paryża, a potem na południe Francji. Tam w rozpadającym się domu wiodą przepełnione sztuką i miłością życie. Wybucha II wojna światowa. Harry z powodu niemieckiego pochodzenia, zostaje zamknięty w obozie dla internowanych. Rozstanie z ukochanym odbija się na wrażliwej psychice Laury, do tego stopnia, że trafia do szpitala psychiatrycznego. Od tej chwili kochankowie, każde na swój sposób próbują uciec przed wojenną zawieruchą. Czy ich miłość ma szansę przetrwać? Czy sztuka da im wybawienie? Aby się o tym przekonać trzeba sięgnąć po książkę Złodzieje nieba.

      Uczestniczkom grudniowego spotkania DKK powieść się podobała. Pełna emocji, wzruszeń ukazuje niebanalną więź łączącą dwie artystyczne dusze. Książka do tego stopnia zainteresowała Panie, że szukały obrazów Maxa Ernsta i Leonory Carrington, aby się przekonać, jak surrealiści postrzegali otaczającą ich rzeczywistość. Dla jednych cudowne, dla innych cudaczne, są pełne magii, alegorii, dziwnych stworzeń i tajemniczych miejsc jakby z pogranicza jawy i snu. Polecamy powieść Petera Prange szczególnie tym, którzy lubią książki, gdzie fabułę stanowią biografie autentycznych postaci.




    • 27.11.2014 r. Andrzej Stasiuk "Grochów?DKK

      Grochów to druga (po Taksimie) książka Andrzeja Stasiuka, o której rozmawialiśmy na spotkaniach Dyskusyjnego Klubu Książki. Zawiera ona cztery opowiadania, których tematem przewodnim jest śmierć i przemijanie. O swoim pierwszym zetknięciu ze śmiercią kogoś bliskiego pisze autor we wspomnieniu - opowiadaniu o babce. Następnie opowiada o odejściu znajomego, starej suczki i przyjaciela z lat młodości. A każda z tych historii to refleksja na temat umierania z perspektywy kogoś, kto zostaje. Stasiuk zwraca uwagę na fakt, iż nie umiemy rozmawiać z ludźmi śmiertelnie chorymi, próbujemy udawać , że śmierci nie ma, ukrywamy ją. Bo przecież w naszym współczesnym świecie, gdzie panuje kult młodości, szczęścia i zdrowia starość, choroba i powolne odchodzenie nie pasuje, jest nie na miejscu.

      "Smutna i przygnębiająca", tak brzmiały pierwsze opinie uczestniczek spotkania DKK o Grochowie. Ale po głębszej analizie poszczególnych opowiadań, zmieniły się na "mądra i skłaniająca do refleksji?. Gorąco polecamy! Prostota i szczerość tych krótkich opowiadań zachwycają.




    • 30.10.2014 r. Tomáš Zmeškal "List miłosny pismem klinowym"DKK

      Książka List miłosny pismem klinowym, to historia Kwiety i Josefa. Jest to powieść o ich wielkim uczuciu. Dwoje młodych, zakochanych w sobie ludzi składa przysięgę małżeńską. Wkrótce rodzi się ich córka Alicja. Wszystko układa się cudownie, aż do momentu, kiedy w 1950 roku Josef zostaje aresztowany za rzekomo wrogą działalność na rzecz państwa. Kwieta nie mogąc sobie poradzić z własnymi emocjami i trudną sytuacją rodzinną, szuka pomocy u dawnego przyjaciela, Hynka Jansky, który kiedyś się w niej podkochiwał, a obecnie jest znanym adwokatem. Wykorzystuje on Kwietę, która nie zdaje sobie sprawy, że jej ukochany mąż trafił do więzienia za sprawą szaleńczo zakochanego w kobiecie Hynka. Kiedy po 10 latach Josef wychodzi z więzienia zastanie nie tylko inną rzeczywistość polityczną, ale i zdradzającą go z innym mężczyzną żonę oraz córkę, dla której jest właściwie obcym człowiekiem.

      Tomáš Zmeškal ukazuje nam ciekawe historie ludzkie na tle powojennej Czechosłowacji. Znajdziemy tu wspomnienie lat 50-tych, roku 1968, czy aksamitnej rewolucji. Autor nie zanudza nas jednak datami, wydarzeniami, czy rzeczywistymi postaciami, które zapisały się na kartach podręczników do historii. Pokazuje za to przeciętnych, niewyróżniających się z tłumu ludzi, z ich planami, marzeniami i obserwuje ich codzienność zdominowaną przez system komunistyczny. Ukazuje więc autor, poprzez swoich bohaterów, trudne i skomplikowane losy Czechosłowaków. Rozmawiając o tej książce, nie uniknęliśmy porównań do polskiej historii okresu komunizmu. Szukaliśmy podobieństw w losach bohaterów Zmeškala i naszych rodaków.

      List miłosny pismem klinowym, to powieść pełna sprzeczności. Jest w niej dowcip i ironia, ale zaraz obok wrażliwość i smutek.




    • 25.09.2014 r. Abraham Verghese "Powrót do Missing "DKK

      Na spotkaniu po wakacyjnej przerwie, członkinie DKK podzieliły się opinią na temat przeczytanej powieści Abrahama Verghese'a "Powrót do Missing". Ponad siedemset stron książki nikogo nie przestraszyło. Wszystkie panie książkę przeczytały i co więcej, wyrażały o niej same pochlebne opinie.

      Tytułowy Missing, to szpital misyjny w Addis Abebie, stolicy Etiopii, gdzie pracują ludzie pochodzący z różnych zakątków świata, a łączy ich chęć niesienia pomocy najuboższym, których nie stać na leczenie w prestiżowych klinikach. To w tym miejscu pewnego dnia rodzą się dwaj chłopcy - bliźniacy. Osieroceni przez matkę, hinduską zakonnicę, która zmarła przy porodzie oraz przez ojca, który opuścił Etiopię oszołomiony zaistniałą sytuacją, dzieci wychowują się w misji. Bracia, których łączy szczególna relacja, dorastają w szczęśliwej rodzinie, stworzonej im przez przybranych rodziców. Śledzimy ich losy na przestrzeni kilkudziesięciu lat, ich fascynację medycyną, trudne decyzje, które na zawsze odmienią ich losy. A to wszystko dzieje się na tle burzliwych zmian politycznych w Etiopii.

      Abraham Verghese, jako znawca tematu (jest profesorem medycyny), w dynamiczną akcję wplata opisy przypadków medycznych, przebiegu operacji, posługując się przy tym fachową terminologią. Robi to jednak w tak interesujący i przystępny dla przeciętnego człowieka sposób, że jest to interesujące nawet dla tych czytelników, którzy o medycynie nie mają pojęcia.

      Powrót do Missing to piękna powieść obyczajowa z medycyną w tle. Wyraziści bohaterowie, wartka akcja, wielkie przyjaźnie, miłości, rodzinne tajemnice i wybory, które wpływają na resztę życia. Wszystko to sprawia, że jest to książka godna polecenia.




    • 26.06.2014 r. Lidia Popiel i Monika Richardson "Polki na Bursztynowym Szlaku "DKK

      Na ostatnim przed wakacjami spotkaniu Dyskusyjnego Klubu Książki rozmawiałyśmy o bursztynie, a to za sprawą książki pt.: Polki na Bursztynowym Szlaku. Jest ona zapisem podróży drogą, którą rzymscy ekwici udawali się do barbaricum po cenny bałtycki bursztyn. Dwie Polki: Lidia Popiel- fotografka i ex ambasadorka bursztynu w Polsce oraz dziennikarka Monika Richardson (obecna ambasadorka bursztynu) wyruszyły z Rzymu, by potem trasą przez Włochy, Słowenię, Węgry i Słowację udać się do Gdańska. Po drodze zwiedzały miejsca związane z bursztynowym szlakiem - muzea, warsztaty i pracownie jubilerskie oraz poznawały ludzi, których praca zawodowa bądź hobby są związane ze Złotem Północy. Narratorką opowieści jest Pani Richardson, zaś autorką zdjęć, które znajdziemy niemal na każdej stronie jest Lidia Popiel.

      Uczestniczki spotkania DKK uznały relację dziennikarki za dość ciekawą, chociaż momentami chaotyczną. Autorka za bardzo skupiła się na dzisiejszym wyglądzie trasy. Zabrakło rysu historycznego - nie dowiedzieliśmy się jak organizowano takie podróże, jak wyglądał transport. Więcej tu opowieści o restauracjach i hotelach niż o samym kruszcu. Podróż zakończyła się w okolicach Gdańska, który uważany jest za światową stolicę bursztynu. I to właśnie na Pomorzu podróżniczki spotkały człowieka prawdziwie zakochanego w "Złocie Północy" i tworzącego z niego jubilerskie cuda.




    • 08.05.2014 r. Sarah Waters "Ktoś we mnie"DKK

      Książka Ktoś we mnie przenosi nas do powojennej Anglii. Trafiamy do Hundreds Hall, dworu będącego od paru stuleci w posiadaniu rodziny Ayres. Wraz ze zmianą systemu feudalnego minęły lata świetności domostwa, popadł w ruinę. Pomimo to dwór ma swoich mieszkańców - ostatnich przedstawicieli rodu Ayresów: wdowę po pułkowniku i jej dwoje dorosłych dzieci. Bohaterem powieści, dzięki któremu poznajemy kolejne wydarzenia i rodzinę zubożałych arystokratów jest doktor Faraday. Pochodzący z ubogiej rodziny lekarz pamięta lepsze lata rodowej posiadłości, z czasów gdy jego matka była służącą w Hundreds Hall. Przypadkowe spotkanie staje się podstawą do bliższej znajomości pomiędzy Ayresami i Faradayem, a doktor staje się świadkiem tajemniczych i coraz bardziej niebezpiecznych zdarzeń mających miejsce w domu, które w pewnej chwili doprowadzają do tragedii.

      Autorce udaje się oddać klimat starej budowli: skrzypiące schody, ciemne korytarze, dziwne odgłosy. Przedmioty żyją własnym życiem, a my nie wiemy czy to sprawka duchów, czy może nasza autosugestia. Książka nie ma oczywistego zakończenia. Na spotkaniu DKK najbardziej ożywiona dyskusja dotyczyła właśnie możliwego scenariusz zdarzeń i dociekania co tak naprawdę stało się w Hundreds Hall. Polecamy tę powieść tym, którzy lubią historie o starych dworach pełnych tajemnic, gdzie dzieją się niewytłumaczalne w logiczny sposób rzeczy.




    • 27.03.2014 r. Henri Michaux "Barbarzyńca w Azji"DKK

      W roku 1931 Henri Michaux wyruszył w podróż by odwiedzić Indie, Chiny, Japonię Nepal, Cejlon. Książka Barbarzyńca w Azji to relacja z tej wyprawy, widzianej oczami Europejczyka rozczarowanego zachodnią cywilizacją. Każdemu krajowi poświęcony jest rozdział, a czasami tylko rozdzialik, a proporcje określają chyba zainteresowanie autora danym obszarem. Sporo możemy przeczytać o Japonii i Chinach, niewiele o pozostałych rejonach, ale największą część zajmuje opowieść o Indiach, to na tym kraju skupia się uwaga autora-podróżnika.


      Książka została pozytywnie przyjęta przez uczestniczki spotkania DKK. Zgodnie stwierdzono, że Henri Michaux to przenikliwy obserwator. Przekazuje mnóstwo informacji o architekturze, sztuce, ubiorze, języku tworząc obraz danego narodu. Autor dostrzega, odnotowuje, ale nie jest bezkrytyczny wobec tego co widzi. Wydaje się, że rozczarowany światem zachodnim, w jego wschodniej części też nie odnajduje swojego miejsca. Na naszym spotkaniu okazało się, że każdy zwrócił uwagę na coś innego. To co jednego czytelnika zafascynowało, to na drugim nie zrobiło żadnego wrażenia. Warto więc rozmawiać o książkach, wymieniać się uwagami, przekazywać i odbierać emocje jakie dostarcza lektura.




    • 27.02.2014 r. Juliette Fay "Z głębi serca"DKK

      Powieść "Z głębi serca" opowiada historię kobiety, Dany, która po rozwodzie została z dwójką dorastających dzieci. Musi przyzwyczaić się do nowej sytuacji i stawić czoło problemom finansowym i wychowawczym. A jakby jeszcze mało było kłopotów z własnymi dziećmi, to przyjeżdża do niej siostrzenica, która chce odpocząć od swojej ekscentrycznej matki. Dana, z kobiety zależnej od męża, oddanej żony, matki, życzliwej sąsiadki musi stać się nagle kobietą samodzielną i zdecydowaną.Od niej zależy równowaga w rodzinie. Ale Dana nie ma zamiaru się poddać. W miarę czytania dostrzegamy przemianę głównej bohaterki, która coraz lepiej radzi sobie z trudną sytuacją.

      Uczestniczki spotkania DKK wypowiadały pochlebne opinie o powieści Julietty Fay, ale jednocześnie określiły ją jako "zwykłą powieść" do poczytania w podróży lub na wakacjach. Prosty język, niezbyt wyszukane słownictwo powodują, że lektura nie wymaga od czytelnika zbytniego wysiłku intelektualnego. Zabrakło głębi (tej zawartej w tytule), analizy psychologicznej postaci. Wszystko przewidywalnie zmierza do szczęśliwego zakończenia.




    • 16.01.2014 r. Gabriela Adameşteanu "Stracony poranek"DKK

      Pierwsze w nowym roku spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki poświęciliśmy powieści rumuńskiej pisarki Gabrieli Adameşteanu. Nie była to łatwa lektura, co do tej opinii wszystkie klubowiczki były zgodne. Powieść Stracony poranek przedstawia losy trzech rumuńskich pokoleń od czasów Wielkiej Wojny aż po lata 80 XX wieku. Pierwsza i trzecia część, to wspomnienia Vici i Ivony. Vica Delcia, dawniej sklepikarka i krawcowa, obecnie stara, biedna plotkara wyrusza na obchód znajomych. Ma nadzieję, że u bratowej coś podje, u rodziny byłej klientki dostanie jakieś pieniądze. Jedzie tramwajem i snuje swój wewnętrzny monolog, pełen wspomnień, utyskiwań na trudne życie. Przeszłość miesza się z teraźniejszością. Gdy Vica spotyka Ivonę, córkę nieżyjącej klientki, dochodzą przeżycia kolejnej rodziny. To chyba najtrudniejsza część powieści Gabrieli Adameşteanu. Bohaterowie tego fragmentu powieści toczą mądre dysputy na temat wojny, bitew, sojuszników, wrogów. Dla czytelnika, który niewiele wie o historii tego regionu może to być trudny moment lektury, i jak się okazało podczas naszej dyskusji, dla większości uczestniczek spotkania taki właśnie był.

      Na szczęście autorka wraca do opisywania teraźniejszości w przeplatających się monologach Vici i Ivony. Wszystko kończy opowieść młodego siostrzeńca Vici (z perspektywy kilku lat). Dużą wartością powieści Stracony poranek jest na pewno język, doskonale dopasowany do bohatera i czasów historycznych. Także poszczególne postacie, ich zagmatwane relacje są dobrze i ciekawie skonstruowane. Do takich wspólnych wniosków doszliśmy podczas naszego spotkania, chociaż ktoś nie doczytał książki do końca, ktoś inny się nią zachwycił. Zdania podzielone, dzięki temu dyskusja była ożywiona.



      • Relacje ze spotkań DKK w roku 2013


      • 28.11.2013 r. John Irving "W jednej osobie"DKK

        W listopadowe popołudnie członkinie DKK spotkały się, aby porozmawiać o książce amerykańskiego pisarza Johna Irvinga pt.: W jednej osobie. Narratorem powieści, a jednocześnie jej głównym bohaterem jest Billy Abbot. W momencie kiedy opowiada nam historię swojego życia ma 70 lat. Poznajemy rodzinę, szkolnych znajomych i otoczenie Williama. Chłopiec mieszka tylko z matką, a najbliższym męskim wsparciem jest dla niego dziadek Harry. Dojrzewający Billy zmaga się z trudnościami z określeniem i odkryciem swojej seksualności oraz "niebezpiecznym pociągiem do niewłaściwych osób". Duży wpływ na dalsze życie Billa miało spotkanie z panną Frost, bibliotekarką, która okazała się kimś zupełnie innym, niż chłopcu się wydawało. A wszystko to działo się w czasach kiedy geje, lesbijki, biseksualiści i transseksualiści byli bardzo potępiani, więc nasz bohater starał się stawić czoło nietolerancji i temu poświęcił swoje życie. Poza problemami dotyczącymi orientacji seksualnej Irving opisuje też początki "plagi" AIDS.

        Nie wszystkim uczestniczkom spotkania powieść ta przypadła do gustu. Zwracały one uwagę, że jest trochę przerysowana. Ukazuje prawie samych bohaterów o odmiennej orientacji seksualnej lub usiłujących zmienić płeć, a to może powodować wrażenie, że heteroseksualizm jest nienormalny. Ale z drugiej strony "W jednej osobie", poprzez przytoczone historie, Irving prowokuje pytania, zmusza do myślenia. A czy uczy tolerancji? Każdy czytelnik musi sam sobie odpowiedzieć na to pytanie.




      • 24.10.2013 r. Paula McLain "Madame Hemingway"DKK

        Październikowe spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki poświęciliśmy Hadley Richardson i jej życiu ze sławnym pisarzem Ernestem Hemingwayem. Paula MacLain opisała początki ich znajomości, kiedy Ernest był jeszcze nikomu nieznanym dziennikarzem, małżeństwo, przeprowadzkę do Paryża, podróże, próby pisarskie, narodziny syna. Jednak jesteśmy świadkami nie tylko tych najszczęśliwszych chwil, ale także kłótni, trosk i wyrzeczeń.. Bardzo ciekawie i realistycznie jest przedstawiony Paryż w latach 20. minionego wieku. Zmanierowani artyści przesiadujący całymi dniami w kawiarniach lub spacerujący po paryskich bulwarach. Wyzwolone kobiety, tumany dymu tytoniowego, morze alkoholu i wszechobecny jazz. W tym wszystkim Ernest próbuje odnaleźć swoja literacką drogę, a Hadley wspiera go w jego poczynaniach i wiernie trwa u jego boku. Razem z Hemingwayami zawieramy liczne przyjaźnie, m.in. z Gertudą Stein oraz Scottem i Zeldą Fitzgeraldami, które mają pomóc przyszłemu nobliście w jego karierze. Mimo iż małżeństwo Hadley i Ernesta nie przetrwało, to on o swojej pierwszej żonie powiedział, że wolałby umrzeć, niż zakochać się w jakiejkolwiek innej kobiecie.

        Powieść Pauli McLain bardzo nam się spodobała. Wywołała żywą dyskusję o życiu u boku artysty, o wyrzeczeniach z tym związanymi. Polecamy tym czytelnikom, którzy chcą dowiedzieć się nieco więcej o Erneście Hemingwayu i jego prywatnym życiu w przystępnej formie powieści opartej na faktach.




      • 26.09.2013 r. Aleksandra Seghi "Słodkie pieczone kasztany"DKK

        Po wakacyjno-urlopowej przerwie wznawiamy nasze spotkania w Dyskusyjnym Klubie Książki. Mimo iż mamy koniec września, to dzięki książce "Słodkie pieczone kasztany" jesteśmy w ciepłym klimacie Toskanii. Autorka, Aleksandra Seghi, jest Polką, absolwentką filologii włoskiej. Włochy zaczęła zwiedzać początkowo dzięki wycieczkom autokarowym, później uczestnicząc w kursach językowych. W końcu urzeczona Toskanią, jej niezapomnianymi krajobrazami i wspaniałym klimatem, zamieszkała z rodziną w niedużym miasteczku Pistoi. Z miłości do tego zakątka Italii powstała książka, która jest barwną opowieścią o codziennym toskańskim życiu. Ale przede wszystkim o kuchni tego rejonu, stąd podtytuł: Toskańskie opowieści ze smakiem. Nie jest to bynajmniej typowa książka kucharska, czy też przewodnik turystyczny, ale warto zabrać ją w podróż po Toskanii. Aleksandra Seghi opisuje małe miasteczka, które leżą poza utartymi szlakami turystów, a które warto odwiedzić. Dowiadujemy się o różnorakich festynach, targach, lokalnych świętach. A wszystko to dotyczy jedzenia.

        Okazało się, że także uczestniczki naszego DKK zainteresowały się przepisami włoskiej kuchni, które autorka podaje w książce, i nawet niektóre wypróbowały, albo zamierzają wypróbować. Dodatkową zaletą tej książki są kolorowe zdjęcia. Te które ilustrują jedzenie powodują, że ślinka zaczyna cieknąć. Zachęcamy do lektury "Słodkich pieczonych kasztanów". To wspaniała, ciepła opowieść o Toskanii i jej smakach, napisana przez osobę zakochaną w tym miejscu, co czyni jej relację szczerą i autentyczną.




      • 27.06.2013 r. Sylwia Chutnik "Kieszonkowy atlas kobiet"DKK

        Na ostatnie przed wakacjami spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki w Tczewie wybraliśmy książkę Sylwii Chutnik Kieszonkowy atlas kobiet. Jest to debiut powieściowy tej pisarki, za który w 2008 roku otrzymała Paszport Polityki. Książka składa się z czterech historii, których akcja rozgrywa się w jednej z warszawskich kamienic. Bohaterkami Chutnik nie są spełnione, szczęśliwe matki i żony, kobiety sukcesu. Są nimi: królowa bazaru, staruszka z wojenną traumą, "paniopan" Marian i zbuntowana małolata. Autorka zwraca naszą uwagę na wykluczone, skrzywdzone kobiety, które w życiu mają "pod górkę". Sylwia Chutnik okazała się wspaniałą obserwatorką . Wydaje się, że kpi sobie z schematów postrzegania ludzi i obnaża prawdę o nas samych, naszych zachowaniach, przyzwyczajeniach. Używa języka dosadnego, ironicznego i wulgarnego.

        Kieszonkowy atlas kobiet pokazuje świat mroczny, brudny i niesprawiedliwy jako przeciwwagę dla tego lansowanego przez media, świata pięknych, i bogatych. Powieść porusza tematy, o których wolimy zapomnieć, ale być może terapia wstrząsowa Sylwii Chutnik spowoduje, że po lekturze na chwilę przystaniemy i pomyślimy.




      • 23.05.2013 r. Basia Meder "Babcia w pustyni i puszczy"DKK

        Książka Babcia w pustyni i w puszczy , to relacja z podróży po Afryce. Autorka, Basia Meder, Polka mieszkająca w Australii, po przejściu na emeryturę postanowiła zrealizować swoje marzenia o podróżach. Odwiedziła wiele ciekawych miejsc, przeżyła liczne przygody, zawarła nowe znajomości. Wydawałoby się, że przed nami pasjonująca lektura. Niestety uczestniczki spotkania DKK nie wystawiły jej najwyższej noty. A jakie były zastrzeżenia? Że autorka trzymała się schematu: przyjazd do danego miejsca, zakwaterowanie, poznanie ludzi, zwiedzanie, wyjazd. Po kilku rozdziałach staje się to nużące. Basia Meder podróżowała po Afryce, która jest barwna i różnorodna, ale nie udało się jej tego oddać. Opisy są bardzo pobieżne. Znalazłyśmy jednak plusy tej książki. Są nimi według nas zdjęcia. Piękne, to trzeba autorce przyznać. Szkoda, że treść nie dorównuje im poziomem. Pomimo braku zachwytu książką, pani Basia Meder wzbudziła nasz podziw odwagą jaką się wykazała podróżując sama. Udowodniła, że marzenia się spełniają, a bariery można pokonać, gdy się bardzo chce.





      • 25.04.2013 r. Mariusz Szczygieł "Zrób sobie raj"DKK

        Czesi, nasi południowi sąsiedzi. Co o nich wiemy? Czy nasza znajomość o nich ogranicza się do stereotypu, że każdy Czech , to wesołek pijący dużo piwa i objadający się knedlikami? Jeżeli tak właśnie jest, to koniecznie trzeba przeczytać książki Mariusza Szczygła, znanego w Polsce czechofila. Członkowie DKK na kwietniowym spotkaniu rozmawiali o zbiorze reportaży tego autora pt. Zrób sobie raj. Książkę czyta się jak powieść. Mariusz Szczygieł płynnie przechodzi od jednej historii do kolejnej, pisze zajmująco, trudno się oderwać od lektury. A o czym pisze? Przewodnim tematem jest wiara w Boga, a właściwie jej brak i to jaki to ma wpływ na kształt państwa czeskiego i na samych obywateli. Mariusz Szczygieł rozmawiał na temat wiary ze swoimi czeskimi znajomymi, prowadzi również dyskusję w internecie. I co się okazuje? Brak Boga nie przeszkadza Czechom żyć godnie i według uniwersalnych prawd. Książka nie traktuje tylko o religii. Są w niej także historie o współczesnych twórcach kultury, o ich widzeniu świata, które mają odzwierciedlenie w ich dziełach.

        Uczestniczki spotkania stwierdziły zgodnie, książki Zrób sobie raj to była przyjemna lektura, a poza tym dostarczyła im wielu ciekawych informacji o Czechach. Polecamy wszystkim ciekawym świata i ludzi.




      • 21.03.2013 r. Manuela Gretkowska "Agent"DKK

        Najnowsza powieść Manueli Gretkowskiej opowiada historię Szymona, emigranta z Polski mieszkającego w Tel Awiwie. Zagłębiając się w fabułę "Agenta" szybko dochodzimy do wniosku, że jego życie to jedna wielka mistyfikacja, perfekcyjnie zaplanowana i realizowana. Autorka jednak tak przestawia fakty, że trudno nam jest oceniać Szymona negatywnie lub czuć do niego niechęć. Na naszym spotkaniu także nie wszyscy potępiali jego postępowanie. Usprawiedliwiali go depresją po śmierci syna, czy brakiem zgody na wybory życiowe córki. Ale czy bohater zasłużył na tak łagodne potraktowanie? Każdy czytelnik musi sam sobie odpowiedzieć na to pytanie, autorka nie ocenia i nie podpowiada. Dyskutować można o tym bez końca, a do wspólnego wniosku pewnie byśmy nie doszli.

        Gretkowska wykorzystuje podwójne życie Szymona, jego zawieszenie pomiędzy Izraelem a Polską, aby poruszyć temat stosunków polsko-żydowskich, polskiej mentalności i stereotypów. Trafne spostrzeżenia dotyczące otaczającego nas świata i codzienności są na pewno dużym walorem jej powieści. Ale? no właśnie. Manuela Gretkowska napisała powieść, która dzięki licznym wątkom, interesującym postaciom czyta się dobrze, ale nie z zachwytem. Trudno było wytłumaczyć się uczestnikom DKK dlaczego "Agent" pozostawił uczucie niedosytu.




      • 28.02.2013 r. Rani Manicka "Japońska parasolka"DKK

        Książka Rani Manickiej przenosi nas do egzotycznej Malezji. Poznajemy losy młodej dziewczyny Parwati, która w skutek oszustwa ojca wychodzi za mąż za bogatego właściciela posiadłości. Kiedy mąż odkrywa, że zdjęcie otrzymane od swata nie przedstawia jego właśnie poślubionej żony wpada we wściekłość. Parwati ma zostać odesłana do domu rodzinnego, ostatecznie jednak Kasu Marimuthu zmienia decyzję. Kobieta cierpliwie znosi swój los niekochanej i marzy o wielkim uczuciu, które przepowiedział jej kapłan w chwili narodzin. Bratnią duszę znajduje Parwati w Maji - cejlońskiej kucharce, szamance i uzdrowicielce. Jej mądre rady pozwalają przeżyć trudne chwile.

        Śmierć Kasu zbiega się z japońska okupacją wyspy. Paradoksalnie w tym tragicznym dla siebie i narodu czasie Parwati odnajduje szczęście i prawdziwą miłość w ramionach japońskiego generała.

        "Japońska parasolka" to wzruszająca opowieść o kobiecie, której życie zależało od mężczyzn - ojca, męża, braci. Nie miała wpływu na swój los, ale udało jej się zachować wewnętrzną niezależność, siłę i wiarę w przyszłość. Poza wątkami realistycznymi powieść Rani Manickiej, to także świat baśniowy, wręcz magiczny, gdzie działają siły nadprzyrodzone.

        Wszystkim uczestniczkom spotkania DKK książka się spodobała. Fabuła wciąga od pierwszych stron. Prosty język nie przeszkodził w przedstawieniu egzotycznej dla nas malezyjskiej kultury i wschodniego mistycyzmu.




      • 17.01.2013 r. Janusz Głowacki "Good night, Dżerzi"DKK

        Dyskusja w czasie pierwszego w nowym roku spotkania DKK była bardzo ożywiona, a to za sprawą książki Janusza Głowackiego pt. : "Good night, Dżerzi". Bohaterem tej powieści uczynił Głowacki polskiego pisarza Jerzego Kosińskiego, który pod koniec lat 50tych wyjechał do Stanów Zjednoczonych i tam pozostał, aż do swojej samobójczej śmierci w 1991 roku. Powieść nie jest biografią. Nie dowiadujemy się o Kosińskim niczego czego wcześniej byśmy nie wiedzieli, co więcej Głowacki koncentruje się na tych najbardziej kontrowersyjnych faktach (zarzuty, że Kosiński nie pisał sam swoich książek , gdyż nie znał wystarczająco języka angielskiego, a także że "Wystarczy być" to plagiat). Spora część powieści mówi o relacjach bohatera z kobietami, których w jego życiu było wiele. Otrzymywały z jego strony tylko rozczarowania i mnóstwo upokorzeń. Dlaczego więc do niego tak lgnęły?


        Po przeczytaniu książki "Good night, Dżerzi" stworzyliśmy sobie obraz Jerzego Kosińskiego jako skomplikowanego i zagubionego człowieka, który ucieka w seks, alkohol i narkotyki. Żył na krawędzi, intensywnie, jakby ciągle czuł potrzebę, aby o nim mówiono. Z drugiej strony mamy też postać zakłamanego pozera i snoba, który nie wiadomo dlaczego zdobył taką sławę. Janusz Głowacki wspaniale zobrazował Amerykę, jako kraj, który przygarnia zagubionych dając im możliwość zajścia wysoko, oczywiście po warunkiem, że umie się to wykorzystać. Razem z bohaterami poznajemy brutalny świat show biznesu i widzimy jaką cenę trzeba zapłacić za sławę.

        Wśród uczestniczek spotkania przeważała opinia, że książkę czytało się trudno, momentami była dość chaotyczna i wulgarna.



      • Relacje ze spotkań DKK w roku 2012


      • 29.11.2012 r. Maria Duenas "Krawcowa z Madrytu"DKK

        Deszczowe listopadowe popołudnie nie zachęcało do wyjścia z domu. Jednak panie z DKK w komplecie przybyły na nasze umówione spotkanie, aby porozmawiać o książce hiszpańskiej pisarki Marii Duenas pt.: Krawcowa z Madrytu. Od razu, na wstępie oznajmiły, że książka bardzo im się podobała. Bohaterką powieści jest Sira, młoda dziewczyna samotnie wychowywana przez matkę -krawcową. Ona sama także poznała tajniki tego zawodu i ciężko pracowała w zakładzie krawieckim. Jednak los miał wobec niej inny plan. Sira uwiedziona przez Ramira, wyjeżdża z nim do Maroka, gdzie mają utworzyć własną firmę z pieniędzy, które otrzymała od ojca. Wkrótce ukochany ucieka z jej dobytkiem, zostawiając młodą kobietę w ciąży bez środków do życia, ale za to z długami. Dzięki pomocy życzliwych jej ludzi oraz swoim umiejętnościom krawieckim, Sira zostaje właścicielką atelier mody. Za namową przyjaciółki podejmuje jeszcze jedno wyzwanie? zostaje tajną agentką wywiadu.

        Tłem dla losów głównej bohaterki są wydarzenia historyczne ( wojna domowa w Hiszpanii, II wojna światowa). Autorka przedstawia je w bardzo umiejętny sposób, aby nie były zbyt nużące i nie zdominowały fabuły. Wplata je w życie swoich bohaterów, tak że powieść poza rozrywką daje nam sporą dawkę wiedzy.

        Powieść Marii Duenas czyta się bardzo dobrze. Lekki styl i nagłe zwroty akcji nie pozwalają na nudę. Pokazanie przemiany bohaterki z naiwnej, nierozsądnej dziewczyny w kobietę silną, zdecydowaną, odważną, ambitną i uparcie dążącą do celu, wydaje się największą zaletą tej książki. Podziwiamy Sirę za jej determinację, kibicujemy jej w trudnych momentach, trzymamy kciuki za to, aby odzyskała wiarę w miłość.




      • 25.10.2012 r. Alice Munro "Kocha, lubi, szanuje..."DKK

        Alice Munro to kanadyjska pisarka, uznawana za najznamienitszą autorkę krótkich form prozatorskich. Na wiadomość, że na kolejnych spotkaniu DKK będziemy rozmawiać o opowiadaniach, nie było okrzyków zachwytu, bo okazuje się, że ta krótka forma nie wszystkim odpowiada. Wszyscy uczestnicy jednak stanęli na wysokości zadania i przeczytali zbiór dziewięciu utworów zebranych w tomie ?Kocha, lubi, szanuje...?. Bohaterki tych historii spotykamy w trudnych momentach życia, razem z nimi próbujemy zrozumieć dlaczego znalazły się właśnie w tym punkcie. Munro jest wspaniałą obserwatorką, koncentruje się na ludziach, ich uczuciach i emocjach. Ktoś zauważył, że jej opowiadania są takie zwykłe, ale jednocześnie niezwykłe, i to stwierdzenie najbardziej pasuje do twórczości kanadyjskiej pisarki. Przy użyciu prostych środków wyrazu, intrygującym pomysłom tworzy obyczajowe obrazki z życia swych bohaterów.

        Mimo wszystkich swoich niewątpliwych zalet opowiadania Alice Munro nie przekonały sceptyków DKK do tego gatunku literackiego, ale większości się podobały. Sama pisarka na pytanie dlaczego pisze opowiadania odpowiedziała: Tak widzę życie. Ludzie zmieniają się, kształtują na nowo po kawałku, robiąc rzeczy, których nie rozumieją. Powieść ma spójność, której nie widzę wokół siebie. Jak widać większość czytelników bardziej ceni spójność. A szkoda.




      • 28.09.2012 r. Andrea Levy ?Wysepka?DKK

        Na pierwszym po wakacjach spotkaniu DKK rozmawialiśmy o książce ?Wysepka?. Autorka, Andrea Levy, jest brytyjską pisarką, córką emigrantów z Jamajki. Historia jej rodziców i innych przybyłych do Anglii mieszkańców kolonii stała się inspiracją do napisania ?Wysepki?. Akcja książki dzieje się w 1948 roku, ale poznajemy też wydarzenia wcześniejsze z relacji czwórki głównych bohaterów: pary Brytyjczyków - Queenie i Bernarda oraz Hortense i Gilberta, czarnoskórych imigrantów z Jamajki.

        Powieść bardzo się nam podobała. Z zainteresowaniem śledziliśmy życie oby par, które los tak w przedziwny sposób ze sobą splótł. Zauważyliśmy, że także dzisiaj tematy poruszone w książce są aktualne. W globalnym świecie ludzie ciągle, z rożnych powodów migrują. To co obce, nieznane budzi nasz opór, także kolor skóry. Andrea Levy zwraca uwagę na brak wiedzy zwykłych Brytyjczyków, obywateli wielkiego imperium, o swoich koloniach. Z kolei Hortense doskonale zna historię Wielkiej Brytanii i irytuje się, gdy mieszkańcy jej nowej ojczyzny Jamajkę umieszczają w Afryce.

        "Wysepka" to powieść o niespełnionych marzeniach i oczekiwaniach, o sztuce tolerancji, o wojnie i odwadze, o przyjaźni i miłości.




      • Laurent Gaudé "Słońce Scortów"DKK

        Na ostatnim, przed wakacyjną przerwą, spotkaniu DKK rozmawialiśmy o książce "Słońce Scortów". Akcja dzieje się we włoskim miasteczku Montepuccio, gdzie Luciano Mascalzone daje początek rodzinie Scortów. Gaudé opowiada o pięciu pokoleniach rodu, obłożonych klątwą, o ich walce o przetrwanie mimo wszystko. Jednak "Słońce Scortów", to przede wszystkim powieść o rodzinie, o obowiązkach wynikających z przynależności do niej, ale też o dumie z tego kim się jest. Najważniejsza jest rodowa tożsamość i to należy przekazać kolejny pokoleniom.

        Książka bardzo się nam podobała. Na spotkaniu czytaliśmy fragmenty, które zwróciły naszą uwagę, np.: Zbyt kochamy tę ziemię. Nie rodzi niczego,jest biedniejsza niż my sami, lecz kiedy słońce przygrzewa, nikt jej nie opuści. Jesteśmy zrodzeni ze słońca, Eliaszu. Nosimy w sobie jego ciepło. Jak daleko sięgnęlibyśmy pamięcią, zawsze tu było, grzejąc nam skórę już wtedy, gdy byliśmy niemowlętami. I wciąż się nim karmimy. Jest w owocach. W brzoskwiniach. W oliwkach. W pomarańczach. To jego aromat. Wraz z oliwą spływa nam do gardeł. Jest w nas, w środku. Jesteśmy zjadaczami słońca.

        Pozostając pod wrażeniem "Słońca Scortów" zakończyliśmy spotkanie DKK, życząc sobie udanego letniego wypoczynku oraz ciekawych książek, o których będziemy mogli porozmawiać, gdy spotkamy się we wrześniu.




      • Kenzaburo Oe "Sprawa osobista"DKK

        Bohatera powieści "Sprawa osobista", Ptaka, poznajemy w zwrotnym momencie jego życia. Rodzi mu się dziecko z poważna chorobą neurologiczną. Mężczyzna nie potrafi sobie poradzić z ciężarem odpowiedzialności jaka na niego spadła, nie akceptuje chorego syna. Rzeczywistość przeraża Ptaka, chce wrócić do swoich marzeń o wyjeździe do Afryki. Oczekuje, że dziecko umrze i problem sam się rozwiąże. Jednocześnie sam siebie obwinia za chorobę syna, popada w rozpacz. Dopiero kontakt z dawna przyjaciółką pozwala mu stopniowo oswoić się z nową rolą w życiu i dojrzeć do odpowiedzialności za rodzinę.

        Wszystkie uczestniczki spotkania przyznały, że mimo trudnego tematu, książkę czytało się dobrze. Nie była to lektura łatwa i przyjemna, ale na pewno godna uwagi.




      • Paulina Wilk "Lalki w ogniu"DKK

        Debiutancka książka Pauliny Wilk pt. "Lalki w ogniu. Opowieści z Indii" to rezultat 8 lat podróżowania dziennikarki do tego kraju. Wszystkie uczestniczki kwietniowego spotkania DKK były pod dużym wrażeniem tej pozycji. Każda z nas znalazła w niej mnóstwo informacji o Indii, których wcześniej nie znała, bądź znała tylko pobieżnie. Sytuacja kobiet, codzienna toaleta, rytuały, religia, sposób podróżowania, o tym wszystkim i nie tylko opowiada Paulina Wilk. Czyni to w taki sposób, że ma się wrażenie, jakby się tam było, tuż obok. Wydawać by się mogło, że Indie, to jeden wielki chaos, ale dla mieszkańców wszystko ma sens. Autorka nie pokazała nam Indii z przewodników dla turystów, ale codzienność, walkę o byt. To z jednej strony kolorowy i magiczny świat Bollywoodu, a z drugiej nędza, głód, brud. Po lekturze tej książki w pamięci zostaje wiele obrazów, chociażby poranna toaleta na chodniku, kolorowe stroje Hindusek, czy widok targowiska, na którym można wszystko dostać.
        Mimo, iż wszystkie byłyśmy zgodne co do oceny książki "Lalki w ogniu", to już w kwestii wyjazdu do Indii zdania były podzielone. Nie każda z nas ma ochotę na pobyt w tym pełnym sprzeczności kraju.




      • Bernhard Schlink "Coraz dalej od miłości"DKK

        Bernhard Schlink to niemiecki pisarz znany nam jako autor powieści "Lektor".

        Tym razem do rąk uczestniczek DKK trafił zbiór siedmiu opowiadań tego autora pt.: "Coraz dalej od miłości".Tematem przewodnim jest w tej książce miłość, ale nie jest to miłość szczęśliwa. Spotykamy bohaterów w trudnych sytuacjach życiowych, które mają wpływ na ich dalsze życie, a ich uczucia wystawiane są na próbę. Nie zawsze są to relacje damsko-męskie, ale także sytuacje związane z historią Niemiec. Szczególnie tematyka rozliczeń z holocaustem i komunizmem zdaje się interesować Schlinka.

        Na spotkaniu każda z uczestniczek wskazała opowiadanie, które najbardziej się jej podobało, które szczególnie skłoniło do przemyśleń. Okazało się, że to samo zdarzenie można różnie odczytać. Zauważyłyśmy też, że autor zostawia czytelnika sam na sam z bohaterami i wydarzeniami, dając mu możliwość własnej oceny sytuacji.

        Siedem historii Bernharda Schlinka, to siedem portretów psychologicznych i tyle samo obrazów miłości.




      • Monika Warneńska "Drzewo sprawiedliwości"DKK

        Lutowe (23.02.2012 r.) spotkanie DKK w Tczewie zdominowała tematyka polsko-żydowska, a to za sprawą książki Moniki Warneńskiej pt. "Drzewo sprawiedliwości". Wśród uczestników dominowała opinia - "Piękna książka, ale taka smutna i poruszająca".

        Powieść opowiada historię Anny, którą poznajemy z odkrytych po jej śmierci notatek. Basia, która weszła w posiadanie owych zapisków odkrywa tajemnicę swojej zmarłej przyjaciółki. Dowiaduje się, że kobieta uratowała z warszawskiego getta dziewczynkę, córkę żydowskiej koleżanki. Przygarnęła dziecko i wykorzystała metrykę swojej zmarłej córeczki, aby dać jej nową tożsamość. Po wojnie Joanna wróciła do swojej żydowskiej matki.

        Za ratowanie Żydów Anna została uhonorowana tytułem "Sprawiedliwy wśród Narodów Świata" i zasadziła drzewo w Alei Sprawiedliwych.

        Wszystkie uczestniczki spotkania były zgodne, że czytając tę książkę trudno zapanować nad emocjami. Razem z główną bohaterką przeżywa się jej radości i cierpienia. Tych ostatnich było jakby więcej - utrata dwóch mężów, śmierć dziecka, potem trudny moment rozstania z żydowską dziewczynką, którą pokochała jak własne dziecko.

        Warto było przeczytać powieść Monika Warneńskiej, aby poznać Annę i ludzi jej podobnych. Autorka wspaniale odzwierciedla życie w okresie przed wojną, w czasie jej trwania, ale także trudne powojenne lata. Poprzez historię Anny i uratowanej dziewczynki, Warneńska włączyła się w dyskusję o stosunkach polsko-żydowskich, o fałszowaniu historii i "tradycyjnym polskim antysemityzmie", którego pojęcie ciągle żyje w świadomości wielu ludzi. Bardzo polecamy książkę "Drzewo sprawiedliwości" Moniki Warneńskiej.




      • Olivier Adams "Droga pod wiatr"DKK

        Na spotkaniu DKK 19 stycznia 2012 r. rozmawiałyśmy o książce "Droga pod wiatr" Oliviera Adama. Żona Pawła Anderena pewnego dnia zniknęła bez śladu. Czy przydarzyło się jej coś złego, czy postanowiła porzucić męża i dwoje małych dzieci? Życie rodziny rozpada się. Paweł w obliczu tragedii nie radzi sobie ze swoim życiem. Coraz częściej sięga po alkohol. Po wielu miesiącach braku wieści o żonie, postanawia przenieść się do rodzinnej Bretanii, gdzie mieszka jego brat. Tam podejmuje pracę w szkole jazdy i wplątuje się w szereg różnych zdarzeń.

        Nasze spotkanie rozpoczęłyśmy od wskazania minusów książki, którymi według nas są: okładka mylnie odzwierciedlająca treść, pewne nieścisłości (być może to wina tłumaczenia) oraz decyzja tłumaczki, aby francuskie imiona przełożyć na język polski.

        Powieść francuskiego pisarza nie zachwyciła nas, ale dyskutowałyśmy o niej zażarcie. Poza wątkiem Pawła i jego dzieci, bardzo ciekawe są historie postaci pojawiających się w jego życiu. One także znalazły się w trudnych życiowych sytuacjach, a on mimo własnych problemów próbował im pomóc. Współczułyśmy dzieciom zagubionym i zrozpaczonym, tęskniącym za mamą.

        "Droga pod wiatr" to książka o pokonywaniu trudności, o zmierzeniu się z trudną rzeczywistością. O bólu, smutku, ale chyba też o nadziei, że mimo wszystko życie da się ułożyć od nowa.




      • Relacje ze spotkań DKK w 2011 r.


      • 15.12.2011 r. "Zaginiona róża" Serdar OzakanDKK

        Na okładce książki "Zaginiona róża" tureckiego pisarza Serdar Ozkana widnieje napis: "Magiczna opowieść o poszukiwaniu sensu życia". Na kolejnym spotkaniu DKK postanowiłyśmy to sprawdzić.

        Powieść opowiada historię dwudziestopięcioletniej Diany, która po śmierci matki dowiaduje się, że ma siostrę bliźniaczkę, którą musi odnaleźć. Wskazówki zmarłej są bardzo lakoniczne i tajemnicze. Początkowo sceptycznie nastawiona do tej historii bohaterka, zostawia jednak swoje uporządkowane życie i wyrusza w podróż. Niezwykłe przygody, spotkani ludzie na zawsze odmienią życie Diany.

        Opowieść ta ma jednak tzw. drugie dno. Tytułowa róża wielu czytelnikom może kojarzyć się z książką "Mały książę". I słusznie. Ozkan nawiązuje do twórczości francuskiego pisarza i tak jak on porusza kwestię odpowiedzialności za drugiego człowieka oraz poszukiwania swojego miejsca w życiu. Skłania czytelnika do refleksji nad własnym życiem naszymi relacjami z innymi ludźmi.

        Książka "Zaginiona róża" napisana jest językiem zrozumiałym i przystępnym. Spodoba się czytelnikom, którzy lubią baśniowe, nieco mistyczne historie. Uczestnikom spotkania DKK powieść Ozkana podobała się i polecają ją wszystkim, którzy chcą się na moment zatrzymać i pomyśleć o sprawach ważnych i najważniejszych.




      • 17.11. 2011 r. "Koniec pieśni" Galsan TschinagDKK

        Na listopadowym spotkaniu rozmawialiśmy o książce mongolskiego pisarza Galsana Tschinaga pt. "Koniec pieśni". Opowiada ona o życiu tuwińskiej rodziny pod niebem Ałtaju, na bezkresnym stepie Mongolii. Jesteśmy świadkami ich codziennych obowiązków, są to jednak tylko szczegóły, które sprawiają, że powieść staje się bardziej wiarygodna. Na początku wydaje się czytelnikowi, że bohaterowie, ich kultura jest tak różna od tego, do czego europejczyk jest przyzwyczajony, że niektórych ich zachowań nie do końca się rozumie. Jednak w miarę czytania okazuje się, że mimo iż ci ludzie żyją inaczej niż my, to mają podobne problemy. Zdradzają, kochają, nienawidzą, boją się, cierpią, bawią się. Ale autor ukazuje także różnice. Tuwińczycy bardziej szanują to, co posiadają, bo wszystko zdobyli ciężką pracą. Również zwierzęta są dla nich bardzo ważne. Książka podejmuje ważny temat obrony ginących kultur, które zabiera nam nowoczesność.

        Powieść jest napisana pięknym, poetyckim językiem, czyta się ją bardzo przyjemnie. Polecamy.




Narodowy Program Rozwoju Czytelnictwa
Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego

Projekt Z książką na start

Logo GPEC
Program Academica
Logo Gamma

Kolejne numery wydań Kociewskiego Magazyny Regionalnego (66 - 67), które nie są już dostępne w sprzedaży, można teraz przeglądać on-line!

Maj 2017
P W Ś C Pt S N
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31 1 2 3 4
25 Maj 2017
11:30 -
Porady Grzegorza Kasdepke
25 Maj 2017
17:00 -
Porady Grzegorza Kasdepke
Biuletyn Informacji Publicznej