Renata Lis „Ręka Flauberta”

Spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki – 16.04.2015 r. 

DKK

„Pani Bovary to ja!” miał ponoć zawołać pewnego razu Gustave Flaubert, dziewiętnastowieczny pisarz francuski, utożsamiając się z bohaterką swojej najgłośniejszej powieści. Czy rzeczywiście padło takie wyznanie? Dlaczego zamiast prawnikiem, Flaubert został pisarzem? Co sądził o rozwoju przemysłu, a co o roli sztuki? Na te i wiele innych pytań odpowiada Renaty Lis w książce pt.: „Ręka Flauberta”. Jak zauważyły uczestniczki spotkania DKK, autorka fakty z życia pisarza potraktowała dość wybiórczo. Nie jest to więc typowa biografia, o czym informuje już opis na okładce : portret ten kreśli literaturoznawczyni, która odrzuca akademickie rygory na rzecz lektury zdeprofesjonalizowanej i dzikiej, niezainteresowanej wpisywaniem literatury w kontekst modnych pojęć, pytającej za to bez najmniejszego skrępowania o życie pisarza i jego związki z dziełem.

Książka składa się z krótkich, ale nasyconych treścią rozdziałów. Nawet czytelnik nie znający żadnej powieści Flauberta, przeczyta ją z przyjemnością. A jaki portret Gustave’a Flauberta wyłania się z pracy Renaty Lis? W pracy perfekcjonista. Uważał, że artysta powinien wszystko poświęcić sztuce i że w pisarstwie najważniejsza jest oryginalność. Nie lubił pozowania do portretów, głosił bowiem, iż pisarz powinien zostawić po sobie jedynie swe dzieło. W wolnych chwilach spędzał czas z przyjaciółmi (m.in. braćmi de Goncourt, Turgieniewem, Sand) i podróżował. Nie był obojętny na kobiece wdzięki, lubił dobrze zjeść i był wielkim miłośnikiem konsumpcji wina.

Chociaż pani Renata Lisa nie unika domysłów i często snuje przypuszczenia dotyczące życia i twórczości swojego bohatera, to Ręka Flauberta stanowi ciekawą pozycję wśród biografii francuskiego pisarza.